27/10/2026
Obraz biesiad i uczt na przestrzeni wieków oraz ich ideowe przesłania
Jedzenie do dziś towarzyszy rytuałom i obrzędom, znajduje się u podstaw każdej wspólnoty, kultury i religii. I dlatego też jest tematem często podejmowanym przez artystów. Prezentujemy dzieła, które poza niezwykle ciekawą formą przekazu niosą w sobie pierwiastek wyjątkowego przesłania. A głównym tematem prezentowanych prac jest temat uczty czyli posiłku – jak go widzieli artyści w różnych epokach, a także jakie towarzyszyły im ważne dla im współczesnych idee.
Bachiczne uczty starożytnych Rzymian
Przed nami fresk z willi z Herkulanum, miejscowości zasypanej – podobnie jak Pompeje – wybuchem Wezuwiusza w 79 r. n.e. Jak wówczas wyglądała tradycyjna uczta? W jadalni stały szerokie łoża biesiadne, wyściełane materacami i poduszkami. W pierwszej części podawano różnorodne dania: pieczenie z dzika, małże, ostrygi, ślimaki, pawie jaja, pieczone bociany. Fresk to kwintesencję luksusu i hedonizmu, w której wykwintne potrawy, wino i sztuka celebrowały radość z życia.
Gdy jedzenie kojarzyło się z grzechem
Obraz „Siedem grzechów głównych” powstał w pracowni Hieronima Boscha, a namalowano go na blacie stołu ok. 1500. Nas interesuje „Gula” (Obżarstwo), na której widzimy suto zastawiony stół, wokół którego siedzą łapczywie zajadający ludzie. W średniowieczu obżarstwo w ujęciu moralnym uderzało w cnotę umiarkowania, stając się symbolem duchowej pustki i ulegania przyziemnym pokusom ciała. Tu mamy wizję grzechu i jego konsekwencje - czyściec lub piekło.
„Walka karnawału z postem” Pietera Bruegela Starszego
Tłem tego dzieła jest kontrowersja dotycząca postrzegania świata i człowieka oraz spór o charakterze religijnym, jaki zaistniał między Reformacją a Kościołem katolickim. Mamy tu zderzenie dwóch wizji: nieokiełznaną radość życia, która nie pozwala myśleć o jego sensie i celu z kontrującym ascetyzmem o korzeniach średniowiecznych, ukazujący zbawienie jako absolutny cel, do którego należało dążyć poprzez umartwienia i ascezę.
Memento mori w ujęciu barokowego malarza
W „Wieczerzy w Emmaus” Caravaggia (1601 r.) ciekawa jest symbolika: owoce w koszyku są pyszne tylko na pierwszy rzut oka, a po dokładniejszym przyjrzeniu możemy zobaczyć w nich robaki – symbol zepsucia i grzechu. Idea „Memento mori” przypominała o nieuchronności śmierci i marności ziemskich dóbr, które wobec potęgi przemijania traciły swoje dotychczasowe znaczenie.
Obrazy-pułapki-instalacje Daniela Spoerriego
Ten szwajcarski artysta, twórca kierunku Eat Art (sztuki jedzenia) zapraszał gości na ucztę, a po jej zakończeniu utrwalał (za pomocą kleju i żywicy) wszystko, co zostało na stole: brudne talerze, resztki jedzenia, niedopałki, puste butelki, sztućce i serwetki. Następnie blat obracał o 90 stopni i wieszał na ścianie - trójwymiarową martwą naturę. Pozostałości po jedzeniu traktował jako rodzaj zapisu ludzkiej obecności oraz jako metaforę przemijania (memento mori) i nietrwałości życia.
https://radio.rzeszow.pl/366773/jedzenie-w-sztuce-od-rzymskich-uczt-po-wspolczesne-instalacje/