04/04/2026
Przy zamówieniach często pytacie czy da się stemplować gotowymi, dostępnymi w sklepach ceramicznych farbami takimi jak Mayco czy Amaco. Nie ukrywam, że są to farby o zbyt gęstej konsystencji, szczególnie gdy chodzi o większe stemple, może okazać się to problematyczne ale NIE NIEMOŻLIWE! Małe stempelki radzą sobie dość dobrze z tą konsystencją farb ale, że mam w ofercie też duże, to postanowiłam zrobić dla Was taki test. Da się stemplować takimi farbami ale efekt nie jest idealny. Dla utrudnienia stempluję po niewypalonej na biskwit powierzchni, która dużo szybciej chłonie wodę z farby co miejscami nieco przejaśnia wzór i „tępi” farbkę.
Ja swoje stemple zmoczyłam przed zanurzeniem w farbie, a do samej farby dolałam odrobinę wody.
Gotowe farby znanych firm mają „galaretkowatą” konsystencję a dla stempla ważne jest aby była bardziej wodnista i wchłonęła w pory gąbeczki.
Dla najlepszych efektów użyj farb w proszku, najczęściej do stemplowania tradycyjnej ceramiki bolesławieckiej używane są te od ICiMB Łukasiewicz lub inne proszkowe dostępne w sklepach ceramicznych.
Jeśli na stanie masz jednak głównie Amaco i Mayco i chcesz żeby odbijanie stempli było przyjemniejsze, to:
- zrezygnuj ze stemplowania na zdębiałej glinie i stempluj na biskwicie,
- delikatnie rozwodnij swoje farby, a jeśli masz dobrego skilla do precyzji to odciśnij swój stempel nawet dwa razy
- umyj powierzchnię biskwitu przed stemplowaniem, pozbądź się kurzu i pyłu,
- „wyrób” stempel odbijając go wcześniej na zbędnym biskwicie. Wyrobiony stempel sprawuje się zdecydowanie lepiej niż nowy.
- przemywaj stemple co jakiś czas. Farba zastyga w porach gąbki przez co może zrywać wzór.
Ja sama używam głównie tych farb w swojej pracowni ale głównie maluję pędzlem, nie stemplami.
Stemple i farby mogą różnie pracować w zależności od powierzchni, masy a nawet wilgotności powietrza.
Stemple to świetna baza do rozbudowania wzoru pędzlem.
Stemplowanie zdębiałej gliny wyżej wymienionymi farbami (oraz innymi tego typu) a następnie wypalenie jej na biskwit pozwoli też nałożyć szkliwo pędzlem, bez obawy, że wzór się rozmaże. Przy farbach z proszku najbezpieczniej szkliwić zanurzeniowo lub natryskowo.
A tak ogólnie to próbuj, testuj, baw się!
W 2 części pokaże czarkę po wypale!