09/09/2026
Ta historia wydarzyła się naprawdę...
Jesteśmy daleko od domu, ok. 1600 km mamy do Krakowa. Podróżujemy w trybie vanlife.
Ona, On i Pies.
Mobilny dach nad głową, karmimy się wschodami i zachodami. Liczymy lata drzewkom w gaju oliwnym, do snu koją nas cykady i zajadamy się sałatką grecką. Spokój wszechobecny. Nie ma spiny i pośpiechu.
Aż tu nagle, zupełnie niespodziewanie na naszej wakacyjnej drodze staje inny campervan. Okazuje się, że to polskie blachy. Pierwsi spotkani rodacy na wyspie. Gadamy przez chwilę i przez najbliższe dni poranne kawy i wieczorne kolacje są okraszone rozmowami, głośnym śmiechem i zaskoczeniami, że mamy wspólnych znajomych. Fajnie, że życie ma w zanadrzu takie niespodzianki.
Ona, On i Pies na naszej wakacyjnej drodze to cudny "pakiet prezentowy". My się po prostu mieliśmy spotkać! Nie ma innej opcji.
A tu pamiątka z wakacji w postaci zdjęć okiem Karola 🏝️
Aleksandra Prokop-Jeziorska
Artur Jeziorski
Fot. Karol Mucha
P.S. Sklep działa już w normalnym trybie, a w niedzielę (13.09) spotkacie nas w Gdańsku na Klimaty - Trójmiejskie Targi Twórców