07/12/2025
🌿 Hej… Dawno mnie tu nie było🌿
Zostawiłam Was bez słowa , zniknęłam z dnia na dzień .
Zniknęłam na chwilę - niemal rok .
Zostawiłam wielu moich wiernych obserwatorów i klientów bez słowa wytłumaczenia i podziękowania , ale to był czas którego potrzebowałam .
Musiałam zamknąć te drzwi i pójść dalej .
Po pięciu intensywnych latach tworzenia, sprzedawania, planowania i pędzenia — poczułam, że potrzebuję ciszy. Oddechu. Prawdziwego zatrzymania.
Z dnia na dzień zamknęłam drzwi do świata, który tak bardzo kochałam.
Nie dlatego, że przestałam kochać florystykę.
Tylko dlatego, że zgubiłam w tym wszystkim… siebie.
Coś co wydawało mi się odwagą i krokiem na przód ,okazało się hamulcem i ogniem palącym do zera .
Dziś, po roku odpoczynku, zrobiłam dla siebie świąteczny wianek. Tak po prostu. Dla serca. Dla radości.
I przypomniałam sobie, jak to jest tworzyć bez presji. Bez terminów. Bez „muszę”. Tylko z miłości. 🌸
I wiecie co?
Ta miłość wcale nie zgasła. Ona tylko czekała, aż znów zrobię na nią miejsce.
Wracam tu nie z planem. Nie ze strategią. Nie z przymusem zrobienia bo wymyśliłam sobie mieć własną działalność .
Wracam z miękkim sercem, spokojną głową i ogromną wdzięcznością.
Za to, że mogę znów czuć. Znów tworzyć. Znów być blisko tego, co naprawdę moje.
Nie bede tu dzielić się moimi pracami z taką intensywnością jak wcześniej . Nie będą to oferty sprzedażowe .
Ale będę w tym JA 🩷
Jeśli jesteś tu nadal — dziękuję. Z całego serca 💗
A jeśli jesteś tu nowa/nowy — rozgość się.
Jeśli chcesz się zainspirować - śmiało , ale oznacz mnie proszę .
Jeśli chcesz umieścić zdjęcie moich prac na swoim Pinterescie - śmiało, ale nie zapomnij podlinkować mojego profilu . Każde kopiowanie zdjęcia z mojego profilu bez mojej zgody jest zwyczajną kradzieżą.
Ściskam serdecznie 🩷
Edyta
Ps. Zamknięcie drzwi /rozdzialu, to nie zamknięcie opowieści 🌸