Owczym Pędem

Owczym Pędem W pędzie świata zwalniamy i tworzymy domową mikroprzetwórnię wełny. Wszystko to z szacunkiem do towarzyszących nam zwierząt i otaczającej nas natury.

Opiekujemy się stadem owiec, przetwarzamy i barwimy roślinami wełnę na skarpety, czapki i tkane narzuty.

08/02/2026

Chodźcie z nami pochodzić w śniegu z owcami 😃 Tym razem bez relaksującej muzyczki w tle, samo surowe życie - sapanie, klepanie uszkami, porozumiewawcze tutututu i bucanie w tyłki. Zawsze zastanawiamy się co sobie myślą, widząc świat zasypany śniegiem - to nie taki częsty dla nich widok. Nasza teoria jest taka, że zwyczajnie po owczemu uznają, że jest jak jest i trzeba znaleźć gałąź do drapania 😎

17/01/2026

Sami sobie zazdrościmy uczestnictwa w tym spotkaniu 😎 I serca nam się radują, że tak niedaleko nas trwa piękna inicjatywa Karoliny która w piękne mury Kwidzyńskiego Zamku regularnie raz w miesiącu zaprasza wszystkich wkręconych i chcących się wkręcić (lub po prostu posiedzieć przy herbatce i cieście 😌) w świat kołowrotków, wrzecion, krosien i innych cudów, których nazw jeszcze nie opanowaliśmy 😃 I w dodatku tak pięknie o Zamku opowiada!
Uprzędliśmy niewiele, bo pochłonęły nas rozmowy, wspólny śmiech i poznawanie kolejnych wkręconych po uszy w wełnę - brzmi jak idealny plan na sobotę ❤️

02/01/2026

Okrągły, 50-ty nasz post zasługuje na poruszenie tematu, który tak właściwie jest rdzeniem naszych codziennych działań i znacząco wpływa na wiele decyzji, które podjęliśmy i stale podejmujemy. Na pierwszy rzut oka można by było stwierdzić, że jest nim wełna i szeroko pojęte jej przetwarzanie. Wełna jednak przyszła do nas później, jako efekt uboczny i wtórny do fundamentu naszej działalności, jakim jest szacunek do istot żyjących obok nas, troska o ich zdrowie i dobrostan, odpowiedzialność za życie, które jako ludzie powołaliśmy na ten świat. Nie chcemy dorzucać zwierzętom hodowlanym (i nie tylko) cierpienia - mają go aż nadto. Dlatego na co dzień bardzo ważne jest dla nas pielęgnowanie modelu współistnienia, a nie jednostronnej eksploatacji. Realizowanie potrzeb gatunkowych, możliwość spędzania czasu na pastwiskach, dobrej jakości jedzenie, opieka weterynaryjna, łagodne traktowanie i szacunek to minimum, którego w naszej opinii jesteśmy zwierzętom winni. Mamy głębokie przekonanie, że na takim układzie, oprócz zwierząt i środowiska, zyskuje również człowiek :)

Nawet najwspanialsza wełna i najpiękniejsza przędza staje się dla nas bezwartościowa, gdy jest okupiona niepotrzebnym cierpieniem, wynikającym często z zaniedbania, braku empatii, chęci zysku, uprzedmiatawiania zwierząt i egoizmu człowieka stawiającego się na szczycie tej skomplikowanej sieci połączeń, jaką wspólnie tworzymy.

Wiemy, że wiele i wielu z Was również zajmuje się opieką nad zwierzętami, przetwarzaniem wełny oraz tworzeniem z niej pięknego rękodzieła. Jakie jest Wasze zdanie w tej sprawie? Jesteśmy bardzo ciekawi Waszych przemyśleń :)

Kolejne pary skarpet już wędrują do swoich nowych właścicieli, żeby towarzyszyć w zimowych spacerach i sesjach relaksacj...
11/12/2025

Kolejne pary skarpet już wędrują do swoich nowych właścicieli, żeby towarzyszyć w zimowych spacerach i sesjach relaksacji pod kocykiem. Jeśli zastanawiacie się, czy obdarować nimi swoich bliskich w nadchodzące święta, to jeszcze przez najbliższe 2-3 dni jesteśmy w stanie zagwarantować, że wyrobimy się z zamówieniem przed świętami 😁

04/12/2025

Z naszej małej wełnianej pracowni dochodzi rytmiczny stukot przesuwających się igieł. Oczko po oczku, przy pomocy ponad stuletniej maszynki, tworzą się dla Was wełniane skarpety. My już od lat w tym jesienno-zimowym okresie nie ruszamy się z domu bez solidnej wełnianej pary na stopach. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji zaznać tego komfortu lub chcecie go podarować najbliższym Waszemu sercu, to wiecie gdzie nas szukać 😎

Wasi najsolidniejsi dilerzy ciepłych stópek
Sara i Dominik

01/11/2025

Ostatnimi czasy mamy wrażenie, że mało które z naszych codziennych zajęć jest wystarczająco "instagramowe". Godziny spędzane przed komputerem na modelowaniu, ciągłe sprawdzanie, czy części potrzebne do maszyn poprawnie się drukują, kursowanie do paczkomatów po kolejne dostawy niezbędnych elementów. A na deser testowanie prototypów (gdybyśmy dostawali po 5 złotych za każdym razem, gdy coś nie działa, to mielibyśmy bardzo dużo pięciozłotówek 🤪), wprowadzanie modyfikacji, ponowne testowanie (pisaliśmy już o pięciozłotówkach???) i tak w kółko...

Na filmie wełniana mgiełka schodząca ze zgrzeblarki jest zbierana i delikatnie skręcana do postaci taśmy przez jeden z naszych prototypów. To jeden z kilku pomysłów, które mamy na etap pomiędzy zgrzeblarką a przędzarką, zobaczymy, który z nich okaże się najskuteczniejszy.

Tymczasem otwieramy zbiórkę wolnych godzin - jeśli jakimś cudem (bo wiemy, że wełniana ekipa to zapracowana ekipa ;)) dysponujesz naddatkiem wolnych godzin w dobie, to bardzo prosimy prześlij je nam na adres [email protected]. Z góry serdecznie dziękujemy 🤠

Wczoraj na przytulnym poddaszu Marty i Sebastiana Pani Prządka - Pan Gręplarz spotkaliśmy się w ludzko-zwierzęcym gronie...
19/10/2025

Wczoraj na przytulnym poddaszu Marty i Sebastiana Pani Prządka - Pan Gręplarz spotkaliśmy się w ludzko-zwierzęcym gronie, żeby wspólnie zanurzyć się w gręplowaniu, przędzeniu, czyszczeniu runa, a przede wszystkim w rozmowie. Wełna w rękach, dobrzy ludzie wokół, pies przy boku i w brzuchu ciepło od pysznego obiadu - można wymarzyć sobie lepszą sobotę? 🌞

12/10/2025

Co to był za dzień...
W pięknych, złoto-czerwonych, jesiennych okolicznościach spotkali się ludzie. Pełni pasji, zaangażowani w działanie, uważni na drugiego człowieka i naturę. Spotkanie z rodzaju tych nieopisywalnych, takich, których trzeba po prostu doświadczyć. Liczymy na to, że będzie nam dane doświadczać ich jeszcze wielokrotnie.

Z północy machamy na południe do Ani i Marcela z z którymi mieliśmy szaloną przyjemność dzielić przestrzeń i czas oraz słuchać historii o tym, jak ważna jest nasza pokora wobec mądrości natury.

Machamy też (już z o wiele bliższej odległości ;)) do Marty i Sebastiana , bez których nic z opisywanego by się nie wydarzyło. Robicie dobrą i piękną pracę, prosimy, róbcie ją dalej ❤️

10/10/2025

Jutro w Muzeum - Kaszubski Park Etnograficzny w trakcie Święta Owczej Wełny będziemy chcieli pokazać Wam, na czym polega przetwarzanie wełny w naszej miniprzetwórni, a także opowiedzieć trochę o filozofii, która nam przy tym towarzyszy.
Dzisiaj w skrócie i trochę na zachętę - z jednej strony uwielbiamy całymi sobą i czerpiemy garściami z tradycyjnych praktyk przerobu runa, kołowrotek kręci się u nas codziennie, a palce codziennie pielęgnujemy lanoliną przy sortowaniu i szarpaniu wełny ;).
Z drugiej strony doskonale zdajemy sobie sprawę z czasochłonności tej pracy, która stanowi jedną z ważnych przyczyn tego, że co roku tony wełny pochodzące od stad mniejszych hodowców owiec (liczących kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt osobników) lądują w najlepszym razie zgromadzone gdzieś w kącie budynku gospodarczego i wyczekują przerobienia, a w najgorszym - trafiają do śmieci, ewentualnie na obornik. Serce nam pęka na samą myśl o tym, jak wiele tego wdzięcznego surowca się marnuje 💔 Sami spotkaliśmy się z takim murem - dużych, zmechanizowanych przetwórni jest w Polsce niewiele, najczęściej przyjmują runo tylko w hurtowych ilościach (minimum kilkaset kilogramów) i zdarza się, że oferują tylko część procesu (np. pranie).
Postanowiliśmy wziąć sprawy (i wełnę 😃) w swoje ręce. Chcemy swoimi działaniami promować przerób wełny na mniejszą, wręcz domową skalę, dostępną dla każdego.
Jak nam to wychodzi? Przekonajcie się jutro we Wdzydzach 😉

09/10/2025

Jak przystało na poważnych zarządców poważnej organizacji zatrudniającej kilkudziesięciu pracowników, przeszliśmy się na pastwisko, żeby sprawdzić jak postępują prace. Mieliśmy cichą nadzieję, że pakiet benefitów, który ostatnio wprowadziliśmy (m.in. marchewka+ i niemłody ale dynamiczny zespół) przyniesie oczekiwane efekty.

To, co zastaliśmy, przerosło nasze najśmielsze oczekiwania...

Ciocia kończyła właśnie wyrabiać 350% dziennej normy przeżuwania i leżenia synchronicznego.
Ewełeni z rekordową siłą i ponadprzeciętną skutecznością uniemożliwiała nagranie jakiegokolwiek stabilnego ujęcia.
Jagusia zwiedzała całkowicie nieznane jeszcze, najdalsze rewiry pastwiska.
Dziurdzi udało się osiągnąć najwiekszą dotychczas zanotowaną prędkość machania raciczką celem bycia głaskaną.
A to wszystko jednocześnie produkując na swoich grzbiecikach ciepłą, miękką i ekologiczną wełnę!
No lepszego zespołu nie mogliśmy sobie wymarzyć 😍

We Wdzydzach pojawimy się z zapasem wełnianych dobroci, tak żebyście mogli przygotować się na nadchodzący sezon (żeby ni...
05/10/2025

We Wdzydzach pojawimy się z zapasem wełnianych dobroci, tak żebyście mogli przygotować się na nadchodzący sezon (żeby nie było, że nie uprzedzaliśmy! 😃) - jesień oficjalnie jest już z nami, a poranne oszronione trawy dają przedsmak zimowych miesięcy. Całe szczęście nasze skarpety nie wykluczają nikogo - niestraszny im zarówno cały dzień szusowania w śniegu, jak i całodzienna sesja relaksacyjna pod kocykiem 🛌

Adres

Starogard Gdanski
83-200

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Owczym Pędem umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij