28/09/2026
Tak to zdjęcie wyglądało, kiedy do mnie trafiło. Rysy, plamy, wyblakłe twarze i dziecko, którego rysy ledwo było widać.
Najpierw renowacja. Usunęłam uszkodzenia, uzupełniłam brakujące fragmenty i wydobyłam szczegóły, których wcześniej nie było widać: prążki na koszuli, wzór krawata, spinki przy mankietach, kratkę na ubranku malucha. Rysy twarzy zostały takie, jakie były. To one są w starym zdjęciu najważniejsze.
Potem koloryzacja. Kolory dobieram ręcznie w Photoshopie, tak żeby pasowały do epoki: granatowa kamizelka, skórzane brązowe buciki, zieleń letniego lasu.
Przesuń w prawo 👉 i zobacz wszystkie trzy etapy.
Masz w szufladzie albo w rodzinnym albumie podobne zdjęcie? Wyślij zapytanie przez formularz, a wycenię je bez zobowiązań.
A jeśli szukasz prezentu na święta, który naprawdę wzruszy, to właśnie może być to.