26/06/2026
Myślisz, że szary to nudny i chłodny wybór? Nic bardziej mylnego. W 2026 roku szarość wraca na salony, ale w zupełnie nowym, świetlistym wydaniu!
Kluczem do idealnego wnętrza są podtony – to one decydują o tym, czy pokój wyda się przytulny, czy ponury. Marka Benjamin Moore opanowała tę magię do perfekcji.
Oto 4 odcienie szarości, które rozjaśniają przestrzeń, zamiast ją wychładzać. Zobacz, która pasuje do Twojego domu:
Classic Gray OC-23 – Absolutny kameleon. Bardzo jasny, z subtelnym, pasywnym różowo-fioletowym podtonem. Pozostaje idealnie neutralny.
Gdzie sprawdzi się najlepiej? Na całych ścianach, zwłaszcza w pomieszczeniach, gdzie brakuje mocnego, naturalnego światła.
Gray Owl OC-52 – Wnętrzarski „koń roboczy”. Jasny szary z ledwie wyczuwalną zieloną nutą. Jest niesamowicie uniwersalny i plastyczny.
Gdzie sprawdzi się najlepiej? Salon, sypialnia oraz nowoczesna zabudowa meblowa.
Stonington Gray HC-170 – Klasyczna, chłodniejsza elegancja. Posiada niebiesko-ziemisty podton, który nadaje wnętrzu głębi i wyrafinowania.
Gdzie sprawdzi się najlepiej? Kuchnia i łazienka – ale uwaga: ten kolor uwielbia i potrzebuje dobrego światła!
Wickham Gray HC-171 – Szarość z nutą rześkości. Bardzo jasny odcień z niebiesko-zielonym podtonem. W odpowiednim świetle potrafi wyglądać jak piękny, pudrowy błękit.
Gdzie sprawdzi się najlepiej? Sypialnia. Wygląda obłędnie w połączeniu z czysto białymi listwami i framugami (white trim).
Tip od architekta: Zanim kupisz całą puszkę, zawsze przetestuj próbkę na ścianie w różnym oświetleniu (porannym, południowym i sztucznym). Podtony potrafią zaskoczyć!
Zapisz tę rolkę na później, żeby nie zgubić tych odcieni podczas wizyty w naszym salonie!
Który odcień podoba Ci się najbardziej? Daj znać w komentarzu: 1, 2, 3 czy 4?