09/06/2026
Króliś (doświadczalny) poleca: bułeczki półfrancuskie z nadzieniem z sera i białej czekolady z truskawkami
Nazwa tego wypieku jest tak samo w uj długa, jak zrobienie tych bułeczków. To trzeba mieć talent jak Konefka i do nazwów jak i do tak popieprzonych, w ciul zajmujących przepisów.
Ciasto jak na rogale marcińskie, czyli wiecie wałkujecie pierdylion razy i przekładacie tym masłem jak powaleni. Składacie w te prostokaty, znów wałkujecie i znów do lodówki. Pierdylion godzin później możecie zabierać się za pieczenie, ale zanim to pieczenie, to jeszcze trza się nawycinać tych kolejnych prostokątów, żeby je posmarować nadzieniem z białego serka i białej czekolady, na to truskawki, potem zwinąć w rulonik. Qufa, już od pisania można się zmęczyć.
Wszystko uwalone w mące, tak jak i włosy Konefki, rzęsy, biust i inne wystające, konefkowe rzeczy. Garów upaprane jak w jakiejś restauracji, co obiady wydają na pińcet ludziów, a Konefka gotuje tylko dla jednego królisia.
Jak Wam się zachce tych bułeczek, to dajcie se siana, idźcie po ciasto do biedronki. Mniej roboty. Napieprzycie się jak gupki, króliś wpieprzy w pięć minut i tyle z tego będzie.
https://kroolinaria.pl/buleczki-polfrancuskie-z-serowo-czekoaldowym-nadzieniem-i-truskawkami/