04/01/2025
Kochani!
Od dziś już nie "Podaruj poezje", ale "Podaruj poezję". Dlaczego?
Nie będę ukrywać, że mój wierszowy biznes jest niszowy. Na początku były wielkie marzenia o wielkiej sprzedaży, o tym, że będziecie kupować wiele poezji - dziś już wiem, że byłoby to niemożliwe do zrealizowania przy dodatkowych obowiązkach i jestem wdzięczna za to, że jesteście, i że prosicie o tę jedną wyjątkową poezję - jeden wiersz dla jednej, specjalnej osoby.
W ciągu tych paru lat wyciągnęłam lekcję i zdaję sobie sprawę, że wszystko jest po coś.
Nad pojedynczym zleceniem pracuję naprawdę długo - wbrew pozorom.
Z biegiem czasu wkładam w tę pracę o wiele więcej serca niż na początku. Dlatego właśnie bywa, że nad jednym wierszem pracuję od 3 do nawet 8 dni, małymi kroczkami. Wracam do niego, kreślę, zmieniam słowa, czytam po raz kolejny informacje od Was, staram się wpleść je jak najlepiej do treści. Chcę, by osoba obdarowywana naprawdę miała poczucie, jakbyście to Wy sami napisali ten wiersz, że to są Wasze słowa. Często lubię cytować dosłownie Wasze zwroty, powiedzonka, określenia.
W takim trybie pracy niemożliwe byłoby pisanie kilkudziesięciu wierszy miesięcznie, o czym marzyłam, gdy postanowiłam nagłośnić swoje usługi.
Jestem wdzięczna za te kilka wierszy, jakie wpadają od czasu do czasu. Nad którymi mogę pracować w spokoju, bez pośpiechu.
Niechaj kwitnie zatem ta jedna specjalna poezja dla wyjątkowej osoby.
Podarujcie poezję, jeśli tylko macie ochotę 💗
Dobrego dnia wszystkim 💌