11/02/2026
Ostatni rok był dość krętą drogą. Pełna lekcji, wniosków, wyzwań a także przygotowań i metamorfoz. Pod wieloma względami - bolesny, ale to nie jest powód do narzekania. To jest lekcja. To moment kiedy trzeba otworzyć oczy i zobaczyć co jakim jest. Spojrzeć na siebie i w głąb sobie.
Musiałam zweryfikować co jest najbliżej mnie poza kierownicą ciężarówki. Kornikiem zostałam już dawno temu i jak się okazało, znacznie wcześniej niż gdy usiadłam za kierownicą zestawu kłonicowego. Od zawsze kocham las. Spędziłam w nim bardzo dużo czasu już od dzieciństwa, chociaż wtedy patrzyłam na niego inaczej niż dziś. Ja wiem, że osoby które ekologię rozumieją po swojemu mogą mnie hejtować, ale wystarczy poznać cykl życia drzew, to jak prowadzona jest gospodarka leśna i w jakim celu i wtedy trochę zmienia się pogląd. Niektóre drzewa trzeba wyciać. Każdy kawałek drewna ma w sobie coś wyjątkowego i to piękno właśnie staram się ukazywać w przedmiotach, które tworzę. Każdy blat czy deska jest unikatem, którego nie da się powtórzyć. Owszem, mogą być podobne jeśli pochodzą z tej samej kłody, ale nie będą takie same. W najbliższym czasie wyjawię dlaczego na tyle czasu zniknęłam z socjal mediów i pokaże efekty prac. Niebawem także rusza także mój sklep internetowy, a także strona z portfolio i galerią prac i realizacji.
Pozdrawiam M.