14/03/2026
Ostatnie dwa weekendy to było małe tournée z ceramiką.
Najpierw i jubileuszowa, dziesiąta edycja. Był tort, były włóczki, były też moje kubki… i manekiny 😁
Potem szybka niedzielna wizyta w Winnica Irena 🍷
A w ten weekend spotkaliśmy się na w pięknych wnętrzach Młynów Rothera.
Najlepsze w tym wszystkim są zawsze spotkania: nowi klienci, starzy którzy wracają już jak dobrzy znajomi, i zatrzymują się choćby na chwilę pogadać, i wystawcy, z którymi co wydarzenie tworzy się ta sama, życzliwa ekipa.
A jutro niedziela… więc chyba należy się kubek herbaty wielkości mojego „wiadra” 😄