06/05/2026
Ile historii może kryć się pod grubą warstwą rdzy i pleśni? 🔥
Tym razem na warsztat wjechał absolutny unikat. Lampa naftowa z XIX wieku, z oryginalnym berlińskim palnikiem Otto Müller. Sprzęt, który przetrwał dwie wojny światowe, zmianę granic, a na końcu… dekady zapomnienia w wilgotnej piwnicy i przeróbkę na podgrzewacz zalaną woskiem.
Dla wielu to byłby po prostu złom. Dla mnie – wyzwanie. 🛠️
W najnowszym materiale na kanale pokazuję krok po kroku, jak przywrócić do życia takie cacko. Było dłubanie, dopasowywanie knotów co do milimetra, walka z dziurawym zbiornikiem (który ostatecznie zastąpił stalowy kubek turystyczny!) i ratowanie ułamanej podstawy.
Zresztą, co wam będę opowiadał. Zobaczcie sami, jak bije serce tej zmartwychwstałej legendy:
👉 https://www.youtube.com/watch?v=Q0E-Tn1LLIw
A jeśli sami szukacie sprzętu z duszą, który sprawdzi się w najcięższych warunkach, jest niezawodny i gotowy do drogi – zapraszam na półki mojego sklepu.
Dajcie znać w komentarzach – macie w swoich kolekcjach sprzęt starszy niż Wy sami?
Renowacja lampy naftowej z XIX wieku zajęła mi ponad 2 lata. Niestety, to żmudne odnawianie antyków i piękny efekt przekreśliła zniszczona paczka. Praca nad ...