17/08/2020
[W MROCZNYM ŚWIECIE AKWARYSTYKI]
Tym razem polecam lekturę ciekawego artykułu w National Geografic - "W mrocznym świecie akwarystyki". Artykuł ma już 2 lata, ale pokazuje jak brutalny jest świat handlarzy, od których pośrednio akwaryści kupują swoje piękne ryby.
"Prawie 3000 gatunków słonowodnych, w tym ryb i bezkręgowców, eksponowanych w zbiornikach jest wyłapywanych na wolności, głównie w Indonezji i na Filipinach, gdzie czasami nielegalnie używa się szkodliwych chemikaliów, takich jak cyjanek, do ogłuszania zwierząt w celu ułatwienia ich zbierania. Nikt nie wie dokładnie, ile zwierząt morskich jest sprzedawanych na czarnym rynku, ale niektórzy eksperci szacują, że od 10 do 30 procent zwierząt morskich w sklepach zostało nielegalnie złapanych za pomocą cyjanku.
Tylko niewielki procent dodatkowych ryb morskich dostępnych w handlu jest hodowanych w niewoli, głównie odmiany popularnych błazenków, babkowatych, plamistych i niektórych koralowców. Dzieje się tak częściowo dlatego, że akwakultura na dużą skalę wymaga kosztownych obiektów zapewniających całodobową opiekę setkom tysięcy zwierząt o bardzo specyficznych potrzebach."
Polecam tą lekturę >> https://www.nationalgeographic.com/animals/2018/12/murky-underwater-world-of-the-aquarium-trade/