13/07/2026
„Boję się malować zwierzęta.”
To jedno z tych zdań, które słyszę naprawdę bardzo często.
Kilka dni temu podczas pleneru malarskiego jedna z uczestniczek powiedziała do mnie: „Boję się dotknąć pędzlem, bo wszystko zepsuję.”
I pomyślałam wtedy, że ten lęk nie dotyczy tylko jednej osoby.
Bardzo wiele osób boi się malować psy i koty. Bo przecież to nie są zwykłe motywy. Chcemy namalować naszego ukochanego przyjaciela i wydaje nam się, że jeden niewłaściwy ruch pędzla może wszystko zniszczyć.
A ja od lat widzę coś zupełnie innego.
Największym problemem nie jest brak talentu.
Największym problemem jest strach przed pierwszym pociągnięciem pędzla.
Dlatego dzisiejszy webinar przygotowałam właśnie z myślą o osobach, które marzą o namalowaniu swojego psa lub kota, ale nie wiedzą, od czego zacząć. Pokażę, jak spokojnie budować proporcje, jak patrzeć na zwierzę oczami malarza i jak malować sierść tak, żeby była lekka i pełna życia.
Mam nadzieję, że po tym spotkaniu wiele z Was pomyśli: „To wcale nie jest takie trudne. Ja też potrafię.”
Link do zapisów zostawiam w pierwszym komentarzu.
A teraz napiszcie mi w komentarzu – czego najbardziej boicie się podczas malowania zwierząt? Proporcji, oczu, sierści, a może po prostu pierwszego pociągnięcia pędzla?