07/10/2026
⌂⌂⌂ To tylko jedno ujęcie w mieszkaniu 90m²
Po 4,5msc od wejścia ekipy mogłam oddać klucze właścicielom.
Projekt to jedna strona mojej pracy. Ta druga jest mniej efektowna i nie zmieści się na żadnym zdjęciu: pilnowanie ekip, terminów i jakości, aż do ostatniej listwy czy silikonu, ale dzięki temu jestem lepszym projektantem a nie tylko teoretykiem czy kreatorem wizualizacji.
Zazwyczaj widzimy efekt końcowy i ładne obrazki a za nimi stoi ogrom pracy i odpowiedzialności. W tym czasie moi Klienci mogli zajmować się swoim życiem, a remontowe zmartwienia spoczywały na moich barkach.
Na odbiorze usłyszałam, że moja praca powinna być wyceniana na więcej, czyż to najlepszy komplement?
Ostatecznie nie płacisz tylko za ładne wnętrze. Płacisz za święty spokój i za ten moment, kiedy dostajesz klucze i wprowadzasz się na gotowe
A Wy jak myślicie nadzór nad remontem to fanaberia czy konieczność, aby zachować zdrowie i ... małżeństwo? 😉
⌂⌂⌂