27/05/2025
Najpierw stworzyłam metryczkę dla maleńkiej Zuzi, która tak bardzo spodobała się Jej mamie, że postanowiła zamówić kolejną – tym razem dla starszego braciszka, Frania 🩵
Bardzo się cieszę, że do mnie wracacie – to dla mnie ogromna radość ☺️
PS: Na co dzień metryczki chroni szkło, ale na potrzeby zdjęć delikatnie je wyciągam – wszystko po to, by uniknąć odbić światła. Po wszystkim szkło dostaje swoją porcję pielęgnacji i wraca na miejsce – czyste i lśniące!