27/08/2026
MAM 39 LAT, ZA KILKA MIESIĘCY STRZELI MI 40... I W KOŃCU SIĘ NIE BOJĘ!Mówią, że życie zaczyna się po czterdziestce. Ja mówię, że zaczyna się wtedy, kiedy w końcu wiesz, czego chcesz i przestajesz bać się żyć. Dla mnie ten rok to JEST MÓJ ROK. 🔥Może nie wszyscy wiecie, ale z zawodu jestem fryzjerką – i to właśnie z tej roli kojarzy mnie mnóstwo osób w moich rodzinnych stronach, w województwie świętokrzyskim. Jednak w mojej duszy od zawsze grało coś zupełnie innego... FLORYSTYKA.W branży kwiatowej działam już od kilku dobrych lat, to nie jest przypadek ani nagły kaprys. Zbierałam doświadczenie, obserwowałam rynek, aż w końcu podjęłam męską decyzję, przełamałam strach i postawiłam wszystko na jedną kartę. Spakowałam swoje marzenia i przywiozłam je tutaj.Mój cel? Chcę totalnie odczarować Legionowo! 🪄✨Mam dość nudnych kolorów, sztywnych schematów i stereotypowej „pogrzebowej margaretki”, która wciąż króluje w tradycyjnych kwiaciarniach. Chcę pokazać Wam, że kwiaciarnia to nie musi być miejsce, gdzie za ladą stoi „zła baba” i wywraca oczami, bo klient szuka czegoś wyjątkowego, a ona ma tylko gotowce.Jestem żoną jednego takiego pana (choć ostatnio częściej widzi mnie na Insta niż w domu 🤪) i mamą 3 dzieci. Czy jestem dobrą mamą i żoną? Ciężko stwierdzić, ale robię, co mogę, łącząc domowy rollercoaster z prowadzeniem pracowni na 100%.U mnie zasady są proste:Nie znajdziesz u mnie 30 gotowych bukietów. Czasem stoją 2 lub 3 na przykład. Resztę robimy RAZEM. Macie pełne prawo decydować o tym, z czym wychodzicie.Słucham Was. Mam swój styl, ale Wasze zdanie jest dla mnie kluczowe. Często wspólnie tworzymy kompozycje, na które sama bym nie wpadła!Giełda to mój drugi dom. Nie jeżdżę tam raz w tygodniu. Bywam tam stale, żeby wyłapać dla Was najświeższe perełki. Masz szalony pomysł? Zrobię wszystko, żeby odzwierciedlić go w 100%.To już niebawem pół roku, odkąd tworzę kwiatową historię w Legionowie. Czy bywa trudno? Jasne, są gorsze dni, zmęczenie materiału i kompletny brak czasu. Ale wtedy myślę sobie: robię to dla nich, nie dla siebie.Czas to najlepszy przyjaciel. Pokazuje, że wszystko, do czego dążysz, musi Cię najpierw przetestować. Musisz włożyć w to pot i serce, żeby docenić to, co masz. Bo jak coś przychodzi za łatwo, to się w tyłku przewraca. 😉Więc oby nam się nie przewracało, a wariacka energia do parcia naprzód nigdy nas nie opuszczała!Dziękuję, że jesteście tu ze mną przez te pierwsze pół roku Psychokwiaciary . To dopiero początek! 🥂🌸Napiszcie w komentarzu – skąd dowiedzieliście się o mojej pracowni? Znaliście moją "świętokrzyską" historię? 👇