30/12/2025
Kawa stygnie, lista zadań rośnie,
A Ty? Ty pędzisz. Jak wiatr. Jak pośnieg.
Bo to Ty jesteś: szefem, matką, żoną,
Projektantką życia - taką spełnioną.
Na barkach wszechświat, w głowie sto myśli,
Terminy gonią, maile się ściskają,
Czy ktoś w ogóle widzi, jak płoniesz? Jak iskrzy?
Każda komórka, każdy nerw, co w sercu gra,
W tej orkiestrze chaosu - symfonia dnia.
Telefon dzwoni, piekarnik grzeje obiad,
Dziecko chce bajkę, w głowie nowy pomysł.
Sprzątanie, pranie, raporty, te maile...
Kto to wymyślił, że ogarniemy wszystko?
Z uśmiechem na twarzy, bez cienia skazy,
W szpilkach po żarze, po gwoździach w obcasie,
Bez prawa do błędu, bez chwili przerwy.
To wyścig szczurów? Czy własne ambicje?
Kiedy w tym wszystkim znajdziesz swoje życie?
Słyszysz ten szept? Nie, to nie wiatr w firankach.
To Twoja Dusza, co mówi: "Zatrzymaj się, proszę".
To nie jest słabość. To wołanie o litość.
O chwilę. O oddech. O siebie. Znowu.
Wiem, "nie mam czasu", "za dużo na głowie", "inni czekają".
Ale Kto poczeka na Ciebie? Na Ciebie samą?
Na ten oddech, co serce napełni?
Na ten spokój, co umysł ukoi?
Dlatego właśnie. Mam dla Ciebie antidotum.
Na ten pęd, na ten stres, na tę walkę bez końca.
Nie obietnicę, że znikną problemy.
Ale narzędzia, byś wróciła do siebie.
Zestaw Święty Spokój.
To nie jest kolejny "must have", co duszę obciąża.
To Twój bilet do portu. Twój Azyl w burzy.
OPS: by chaos ogarnąć, cel wyznaczyć i drogę.
Karty Mocy: by usłyszeć siebie, swoją intuicję, własną mądrość.
Lawendowe Serduszko: by uspokoić zmysły, otulić zapachem, przypomnieć o tym, co najważniejsze.
To chwila. Oddech. Twoja prywatna medytacja.
Bo zanim dasz światu, musisz zadbać o SIEBIE.
Pozwól sobie na "Święty Spokój".
Zasługujesz na niego, by móc pędzić... ale świadomie.
Z siłą. Z pasją. Ale przede wszystkim - w zgodzie ze sobą.
Link zostawię w komentarzu i znajdziesz go też w Bio.
Z miłością
Beti 💚