Elżbieta Chęcińska - Karmię Dobrem

Elżbieta Chęcińska - Karmię Dobrem Ciało karmię naturalnym jedzeniem 🌿
Duszę - wiarą, ciszą i obecnością ♥️
Oczy cieszę pięknym rękodziełem 😍

Karmię Dobrem to dla mnie troska o całego człowieka - o jego ciało, duszę i ducha.Ciało każdego dnia niesie nas przez ży...
10/09/2026

Karmię Dobrem to dla mnie troska o całego człowieka - o jego ciało, duszę i ducha.

Ciało każdego dnia niesie nas przez życie. Dlatego potrzebuje dobrego odżywienia, odpoczynku, ruchu i mądrego wzmacniania. Potrzebuje naszej czułości i uważności - nie tylko wtedy, gdy zaczyna boleć albo odmawiać posłuszeństwa, lecz znacznie wcześniej.

Mówi się, że w życiu trzeba mieć mocne plecy 😃
Ja dodałabym jeszcze: silne nogi, sprawne ręce i ciało, które będzie mogło służyć nam jak najdłużej.

Ale człowiek nie jest tylko ciałem.

Jest w nas również dusza spragniona Bożej obecności, która potrzebuje swojego pokarmu.

Kiedy troszczymy się o każdą z tych przestrzeni, człowiek zaczyna oddychać pełniej. Ciało zostaje zaopiekowane, a serce odnajduje pokój i siłę w Bogu.

I właśnie dlatego chcę dziś opowiedzieć Wam o miejscu, w którym uczę się mądrze troszczyć o swoje ciało.
Studio 52 to miejsce, w które Katarzyna Krokoszyńska włożyła całe swoje serce ❤️
Jako certyfikowana trenerka prowadzi kobiety z ogromną uważnością. Słucha, obserwuje i zwraca uwagę na indywidualne potrzeby, możliwości, ograniczenia oraz dysfunkcje.
Nie dopasowuje człowieka do jednego planu - dopasowuje sposób pracy do konkretnego człowieka.

Wiem to z własnego doświadczenia. To najlepsze miejsce treningowe, do jakiego mogłam trafić 💪

Ci, którzy znają Kasię, zapewne przyznają mi rację. A tych, którzy jeszcze jej nie znają, z całego serca zachęcam, aby zajrzeli do jej Studia 52.

Bo troska o siebie nie jest próżnością.
Jest wdzięcznością za ciało, które zostało nam dane i które niesie nas przez życie ❤️





Są takie zapachy, które otulają, zanim jeszcze zdążymy usiąść przy stole. Zapach cynamonu, ciepłego ciasta i czegoś pysz...
09/09/2026

Są takie zapachy, które otulają, zanim jeszcze zdążymy usiąść przy stole. Zapach cynamonu, ciepłego ciasta i czegoś pysznego, przygotowanego z sercem… ❤️

Ostatnio w mojej kuchni pachniało właśnie tak.

Upiekłam cynamonki i jestem z nich naprawdę dumna!

Inspiracją stał się przepis znaleziony na blogu Aga Bednarska | Dieta bezglutenowa | Przepisy & Porady I tak, był bezglutenowy, pięknie rozpisany, ale niestety nie wegański.

Dlatego zaczęłam szukać własnej drogi. Próbowałam, zamieniałam składniki, obserwowałam ciasto i uczyłam się go.

Nie wszystko udało się od razu. Ale właśnie dzięki tym próbom powstały cynamonki, które są w stu procentach bezglutenowe i w stu procentach wegańskie. Miękkie, pachnące i pełne cynamonowego nadzienia 😍

Cieszę się nimi przeogromnie 😃😃😃

Przypominają mi, że czasem warto zaufać pomysłowi, który rodzi się w sercu. Dać sobie przestrzeń na próby, nie zniechęcać się i cierpliwie szukać - aż powstanie coś, czym naprawdę chcemy podzielić się z innymi.

I właśnie te cynamonki będziemy wspólnie piec
26 września, kiedy kolejny raz spotkamy się w przestrzeni „Karmię Dobrem”🌱🤍

Towarzyszyć nam będą: aromatyczna latte z dynią i korzennymi przyprawami (takie piękne powitanie jesieni🍂🍁), rozmowy i czas spędzony przy wspólnym stole.

Bo „Karmię Dobrem” to dla mnie nie tylko przygotowywanie posiłków. To karmienie człowieka w całości - czymś dobrym dla ciała, słowem, które otula serce, i obecnością, która przypomina, że nie musimy iść przez życie same.

A Wam z czym kojarzy się zapach cynamonu? 🤔





Nie oceniaj początku po jego wielkości😉Patrzę na maleńki żołądź i myślę o potężnym dębie, którym może się kiedyś stać.Dz...
06/09/2026

Nie oceniaj początku po jego wielkości😉

Patrzę na maleńki żołądź i myślę o potężnym dębie, którym może się kiedyś stać.
Dziś mieści się między moimi dwoma palcami. Kiedyś może nie obejmą go dwie ręce.

Podobnie jest z naszym życiem.
Z marzeniami. Z powołaniem.
Z tym, co Bóg wkłada w nasze serce.

Czasem zaczyna się od czegoś tak małego, że sami zastanawiamy się, czy ma to jakiekolwiek znaczenie.

A Słowo mówi:

„A choć twój początek będzie niepozorny, jednak twój koniec bedzie wspaniały".
Księga Hioba 8:7

Bo Bóg widzi nie tylko to, co jest dzisiaj.
On widzi również to, co może z tego wyrosnąć.

Nie gardź małym początkiem.
W żołędziu też jeszcze nie widać dębu 😉






Pory roku sercaOstatnie dni przeplatają się u mnie radością i łzami, spokojem i natłokiem myśli.Zastanawiam się, czy to ...
03/09/2026

Pory roku serca

Ostatnie dni przeplatają się u mnie radością i łzami, spokojem i natłokiem myśli.
Zastanawiam się, czy to zmiany związane z menopauzą, czy może niektóre uczucia, długo uśpione, właśnie teraz się obudziły i znów domagają się mojej uwagi.

Przyglądam się temu, co czuję, i pytam: dlaczego właśnie teraz wypłynęło to na powierzchnię mojego serca?

Są historie, które do nas wracają. Wspomnienia pukają do drzwi serca, choć wydawało nam się, że już dawno zostały zamknięte.

Nie zawsze mam wpływ na to, co powróci. Mam jednak wpływ na to, co z tym zrobię.
Nie muszę ponownie zamieszkać w miejscu, do którego zabrało mnie wspomnienie. Mogę zapłakać, poczuć to, co przyszło, a potem przypomnieć sobie, dokąd Bóg już mnie stamtąd wyprowadził.

Nic tutaj nie trwa wiecznie.

Mówię: Jezu, nie rozumiem wszystkiego. Ale Ty wiesz. Powiedziałeś mi już wystarczająco dużo, żebym mogła Ci zaufać.

Patrzę na słońce przebijające się przez chmury. Czuję końcówkę lata i trochę mi go szkoda… Ale przecież jesień też jest piękna!
Może właśnie tak wygląda nasze życie? Jak pory roku?
Lato przynosi światło i radość. Jesień uczy pozwalać odejść. Zimą, choć pozornie nic się nie dzieje, głęboko pod ziemią życie nadal trwa. Wiosna przypomina, że Bóg potrafi obudzić życie tam, gdzie wydawało nam się, że wszystko już umarło.

Taki kalejdoskop życia: radość, smutek, łzy, śmiech, odchodzenie i zaczynanie od nowa.
Nie zatrzymujmy lata. Nie uciekajmy od zimy. Nie bójmy się jesieni. I nie przyspieszajmy wiosny.

Zapytajmy: Boże, co chcesz mi pokazać właśnie w tej porze mojego życia?
Bo niezależnie od tego, jaka pora przyjdzie jutro -
Bóg już tam jest ❤️

Karmię Dobrem na wiele sposobów.Czasem jest to pyszny posiłek przygotowany z sercem. Czasem rękodzieło stworzone z myślą...
31/08/2026

Karmię Dobrem na wiele sposobów.

Czasem jest to pyszny posiłek przygotowany z sercem. Czasem rękodzieło stworzone z myślą o drugim człowieku. A czasem słowo.

Rozważania, które rodzą się w mojej relacji z Bogiem, od dawna są ważną częścią mojego życia.

Od pewnego czasu noszę w sercu jeszcze jedno pragnienie - aby niektóre z nich drukować, pięknie pakować, łączyć z czymś wykonanym własnymi rękami i pozwalać im wędrować dalej.
Do drugiego człowieka ❤️

Nie wiem, w jaki moment czyjegoś życia takie słowo trafi. Mogę je spisać, przygotować i podać dalej.
A resztę zostawić Bogu.

Coraz mocniej przekonuję się, że dobro nie musi być wielkie, żeby miało znaczenie.

Czasem jest posiłkiem i wspólnym stołem.
Czasem obecnością.
Czasem czymś wykonanym specjalnie dla kogoś.
A czasem kilkoma zdaniami przeczytanymi przy porannej kawie.

I właśnie o takim Karmieniu Dobrem marzę.
O dobru, które karmi całego człowieka ❤️

Kilka lat temu problemy ze zdrowiem skłoniły mnie do tego, żeby zatrzymać się i przyjrzeć temu, czym i jak karmię swoje ...
26/08/2026

Kilka lat temu problemy ze zdrowiem skłoniły mnie do tego, żeby zatrzymać się i przyjrzeć temu, czym i jak karmię swoje ciało.

Zaczęłam zwracać uwagę na to, co jem, czego potrzebuje mój organizm i co naprawdę mu służy. Z czasem zrozumiałam jednak, że dobre jedzenie to tylko część troski o siebie.

Nasze ciało to nie tylko układ pokarmowy. To również mięśnie, stawy, kości i skóra — całe ciało, które każdego dnia niesie nas przez życie. Pozwala nam pracować, podróżować, przytulać, tańczyć, spacerować… po prostu żyć 😍

Dlatego potrzebuje nie tylko dobrego jedzenia, ale także ruchu, świeżego powietrza, odpoczynku i troski. A o sprawność na kolejne lata warto zadbać jak najwcześniej 💪😉

Każdy z nas może robić to we własnym rytmie, bo mamy różne potrzeby, możliwości i ograniczenia. Warto siebie obserwować, poznawać i mądrze troszczyć się o to, co zostało nam powierzone.

Ale na tym moja droga się nie skończyła.

Z czasem zaczęłam zadawać sobie jeszcze ważniejsze pytanie: Czym karmię swoją duszę?

Zaczęłam obserwować swoje myśli, to, co noszę w sercu, i przede wszystkim — ile miejsca w moim życiu daję Bogu.

Bo mogę dobrze odżywiać swoje ciało, wzmacniać je i pielęgnować, ale najgłębszego głodu człowieka nie zaspokoi ani najlepsza dieta, ani najsprawniejsze ciało.

Nasza dusza potrzebuje Bożej obecności ❤️

Potrzebuje spotkania z Nim, Jego Słowa, łaski i prowadzenia. To właśnie z tych poszukiwań, modlitwy i spotkań z Bogiem narodziły się moje „Boże medytacje. Moja droga do siebie ”.

I właśnie o tym wszystkim opowiada mój projekt
Karmię Dobrem.

O dobrym pokarmie dla ciała.
O ruchu, który pozwala zachować jego sprawność.
A przede wszystkim — o Bogu, którego obecność jest najcenniejszym pokarmem dla naszej duszy🌿💚

Bo warto troszczyć się o ciało, które niesie nas przez życie. Ale jeszcze ważniejsze jest, byśmy nie pozostawili głodnym tego, co w nas najgłębsze.

A czym Ty dzisiaj karmisz swoją duszę?

Wczoraj wydarzyło się coś pięknego ❤️„Między stronami a życiem” — trudno mi wyobrazić sobie lepszą nazwę dla tego spotka...
23/08/2026

Wczoraj wydarzyło się coś pięknego ❤️

„Między stronami a życiem” — trudno mi wyobrazić sobie lepszą nazwę dla tego spotkania.
Zaczęłyśmy od stron „Bożych medytacji. Mojej drogi do siebie”, ale każde cytowane zdanie prowadziło nas dalej — do naszego własnego życia.

Rozmawiałyśmy o wierze, relacji z Bogiem i drugim człowiekiem, o odczuwaniu Bożej obecności i o Słowie, które potrafi dotknąć bardzo konkretnych miejsc naszego życia.

Jestem ogromnie wdzięczna za każdą Kobietę, która przyjęła moje zaproszenie ❤️
Za otwartość, szczerość i uważność na siebie nawzajem.

Takiej atmosfery nie da się zaplanować.

Można przygotować ogród, stół, książki i jedzenie… ale to ludzie tworzą spotkanie.

Dziękuję też Niebu, bo pomimo zapowiadanego deszczu, wiatru i chłodu dostałyśmy piękne słońce i mogłyśmy usiąść razem w ogrodzie dokładnie tak, jak to sobie wymarzyłam ☀️ Przyjęłam to jak prezent od Boga.

Dziś pozostała we mnie przede wszystkim wdzięczność — Bogu za Jego obecność ale i za każdą z Was 🌿

W moim sercu już pojawiło się pragnienie kolejnego spotkania.
Te z Was, które byłyście ze mną — wiem już, że czekacie na więcej. To chyba znaczy, że warto tę historię pisać dalej😊

A może czytając te słowa, pomyślałaś właśnie: „Chciałabym następnym razem tam być”?
Więc jeśli miałabyś ochotę usiąść razem z nami, otworzyć książkę, ale także siebie na rozmowę, na drugiego człowieka i na to, co Bóg może uczynić podczas takiego spotkania — pisz do mnie śmiało. Na pewno znajdzie się dla Ciebie miejsce. ❤️

Mam nadzieję, że to było pierwsze takie, ale zdecydowanie nie ostatnie spotkanie pod znakiem "Karmię Dobrem"🌿

Między stronami a życiem” 🌿📖Prognozy pogody próbują trochę namieszać w naszych ogrodowych planach — zapowiadają deszcz, ...
21/08/2026

Między stronami a życiem” 🌿📖

Prognozy pogody próbują trochę namieszać w naszych ogrodowych planach — zapowiadają deszcz, wiatr i zdecydowanie chłodniejszy dzień.

Ale mam dla Was jedną ważną wiadomość:
nasze spotkanie odbędzie się bez względu na pogodę ❤️

Jeśli zaświeci słońce i deszcz nas ominie, zasiądziemy tak, jak planowałam — w ogrodzie.
A jeśli niebo postanowi jednak porządnie podlać moje rośliny, przeniesiemy się do salonu.
Będzie równie pięknie.
Bo przecież najważniejsze w tym spotkaniu nie jest miejsce, ale ludzie, rozmowy i to, co wydarzy się między nami — między stronami a życiem.

Ja już na Was czekam.
Czekam na nasze rozmowy, Wasze historie, pytania, śmiech i wszystko to, czego dziś jeszcze nie potrafimy przewidzieć.
I wierzę, że wydarzy się dużo dobrego 🌿

A przygotowania już trwają… W kuchni powstaje pyszny poczęstunek, którym jutro będę chciała Was ugościć.
Bo przecież „Karmię Dobrem” zobowiązuje 😊

Do zobaczenia jutro — w ogrodzie albo pod dachem.
Ale na pewno razem ❤️

Jeszcze tylko trzy dni… 🌿I mój ogród na jeden wieczór wypełni się rozmową, historiami i ludźmi, którzy zechcą na chwilę ...
19/08/2026

Jeszcze tylko trzy dni… 🌿
I mój ogród na jeden wieczór wypełni się rozmową, historiami i ludźmi, którzy zechcą na chwilę zwolnić i po prostu pobyć ze sobą naprawdę.

Już w tę sobotę spotykamy się podczas Literackiego Ogrodu Rozmów – Między Stronami a Życiem 📖
Będzie książka i rozmowy, ale też wspólny stół i mały poczęstunek przygotowany przeze mnie — bo przecież w Karmię Dobrem lubię karmić nie tylko słowem ❤️😉

Bardzo czekam na to popołudnie.
Na Was. Na rozmowy, których jeszcze nie znam.
Na to wszystko, co może wydarzyć się pomiędzy słowami.

Jeśli czujesz, że chciałabyś/chciałbyś spędzić z nami ten wieczór, jest jeszcze chwila, żeby dołączyć.
Zostały dwa miejsca.
Być może jedno z nich czeka właśnie na Ciebie?🌿

📅 Sobota, 22 sierpnia godz.17:00
📍 mój ogród


Falafel nie jedno ma imię 😋Dzisiaj u mnie w trochę innej odsłonie - w formie gofrów. Przepis pochodzi od Eryka Eryk Wałk...
17/08/2026

Falafel nie jedno ma imię 😋

Dzisiaj u mnie w trochę innej odsłonie - w formie gofrów. Przepis pochodzi od Eryka Eryk Wałkowicz i jest rewelacyjny! Falafele nie ociekają tłuszczem, a przy tym absolutnie niczego nie tracą na smaku. Wręcz przeciwnie - ich smak to po prostu rewelacja!

🍅 pomidory prosto z mojego ogródka
🥗 surówka z czerwonej kapusty
🤍 domowa migdałowa ricotta z odrobiną oliwy i ziół

I powiem tylko tyle: po prostu pycha! 😋

Lubię takie jedzenie - proste, kolorowe, pełne smaku i takie, po którym naprawdę dobrze się czuję.

A falafel w formie gofra? Zdecydowanie zostaje w mojej kuchni ❤️

Adres

Ulica 3-go Maja 16
Lubsko
68-300

Telefon

+48603821739

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Elżbieta Chęcińska - Karmię Dobrem umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij