11/08/2026
🌱🍊🥬🌶️ Muszę Wam zdradzić jeszcze jednego mojego fioła. Otóż ogród, a nim – oczywiście – głównie rośliny jadalne. W ubiegłym roku moja druga połówka zrealizowała jedno z moich ogrodowych marzeń, czyli zbudowała i wypełniła wielką grządkę warstwową. Na niej teraz rosną jak szalone dosłownie cuda. A ja zamiast iść na spacer na dzikie zielsko, to gadam do papryczek chili, albo proszę fenkuły przed chłodniejszą nocą, żeby się trzymały ciepło, a fioletowe bataty proszę uprzejmie, żeby rozrastały się nie tylko nad ziemią, ale także pod nią. Czule szepczę do neapolitańskich dyń (najdłuższa ma już grubo ponad 60 cm długości) i bakłażanów, które udało mi się w tym roku wyhodować po raz pierwszy. Po prostu jadalna dżungla!
Jak tworzyć fajne grządki bez kopania, w duchu permakultury, nauczyłam się od
Dzięki Marcelina!