Dzikie pesto

Wskazówki dojazdu

Dzikie pesto Dzika kuchnia, jadalne chwasty, rośliny jadalne i lecznicze. Spacery ziołowe w Puszczy Zielonce.

Uwaga! Warsztaty dzikie pesto w nowej lokalizacji – Budzyń😊🌿🧺Zapraszam serdecznie na edukacyjny spacer zielarski w okoli...
19/10/2026

Uwaga! Warsztaty dzikie pesto w nowej lokalizacji – Budzyń😊🌿🧺

Zapraszam serdecznie na edukacyjny spacer zielarski w okolicach Budzynia oraz warsztaty, na których przygotujemy minimum 3 rodzaje past typu pesto. Możecie je wykorzystać do dań obiadowych lub po prostu kanapek, jajek, serów i pewnie jeszcze w stu innych „okolicznościach” kulinarnych.

Warsztaty we współpracy ze stowarzyszeniem Akademia Działania😊
Start: 25 października (niedziela), godz. 10.00 do ok 13.00.
Zbiórka: Budzyń, ul. Przemysłowa 15 (parking przed urzędem gminy).
Koszt: 110 zł/os.

Liczba miejsc ograniczona, dlatego konieczne zapisy:
- profile Dzikie Pesto na Facebooku lub Instagramie.
lub
- stowarzyszenie, tel. 726123956.

Na warsztatach często opowiadam o tym, jak zmienia się wiedza na temat niektórych grzybów. Takim przykładem jest gąska z...
09/10/2026

Na warsztatach często opowiadam o tym, jak zmienia się wiedza na temat niektórych grzybów. Takim przykładem jest gąska zielonka. Polecam artykuł Prof. Bożena Muszyńska o zielonkach!
Tak, moi dziadkowie i rodzice też jedli zielonki, ale przestali, gdy dawno temu trafiłam na jakiś artykuł o zatruciach we Francji (choć wówczas podejrzewano, że problem tkwi w tym, że niektórzy ludzie nie mają jakiegoś enzymu, który by rozkładał problematyczną substancję).
Jeśli interesuje Was wiedza o wpływie grzybów na nasze zdrowie, to koniecznie obserwujcie prof. Bożenę Muszyńską.

Gąska zielonka (Tricholoma equestre) uchodzi za smaczny i ceniony grzyb jadalny, a była przyczyną wielu zatruć, także śmiertelnych. Jesienią w lasach sosnowych bywa miejscami bardzo pospolita.

Dostałam pytanie, jak to jest z gąską zielonką. Zatrucia zgłaszano w Polsce i we Francji, najczęściej po wielokrotnym jedzeniu dużych porcji tego grzyba. W opisanych przypadkach dochodziło do rabdomiolizy, czyli rozpadu włókien mięśniowych.

Zatrucia pojawiały się po kilku kolejnych posiłkach

We Francji w latach 1992–2000 do szpitala trafiło dwanaście osób, siedem kobiet i pięciu mężczyzn. Każda z nich zjadła gąskę zielonkę w co najmniej trzech kolejnych posiłkach. Ciężka faza rabdomiolizy przyszła mniej więcej tydzień później. U wszystkich stwierdzono wysoką aktywność kinazy kreatynowej (CK), enzymu, który z uszkodzonych mięśni przechodzi do krwi. U większości wyniki wróciły do normy w ciągu 15 dni. Trzy osoby zmarły, wszystkie z powodu niewydolności mięśnia sercowego.

To samo zaobserwowano u trzech pacjentów w Polsce. W innym opisie matka i syn zjedli 100–300 g gąski zielonki w dziewięciu kolejnych posiłkach. Około 48 godzin po ostatnim pojawiły się zmęczenie, osłabienie i bóle mięśni, utrata apetytu, lekkie nudności i obfite pocenie się. Innej przyczyny rabdomiolizy, takiej jak zakażenie, choroba immunologiczna, uraz czy leki, nie stwierdzono.

W opisie czterech ostrych zatruć chorzy zjedli 100–400 g grzyba w kilku kolejnych posiłkach. Dwie osoby wymagały oddychania wspomaganego respiratorem, a 72-letni pacjent zmarł w drugiej dobie pobytu w szpitalu. U pozostałych objawy ustąpiły w ciągu 2–3 tygodni.

Rabdomiolizę może wywoływać nadmiar cynku

Nie wiadomo do końca, która substancja z gąski zielonki uszkadza mięśnie. Z badań naszego zespołu wynika, że rabdomiolizę może wywoływać wysoka zawartość cynku w owocnikach tego gatunku, która przekracza dzienne zapotrzebowanie organizmu człowieka na ten pierwiastek. Żeby do tego doszło, grzyb trzeba jeść przez kilka dni z rzędu w znacznej ilości.

Podobną reakcję wywołano u myszy, którym przez 3–5 dni podawano sproszkowaną gąskę. Na tej podstawie zasugerowano, że gąskę zielonkę należy uważać za gatunek trujący. Z doświadczeń na myszach wnioskowano też, że jedzenia gąski nie powinno się zalecać, ale szkodliwe skutki wymagały znacznych ilości. Sporadyczne jedzenie prawdopodobnie więc nie szkodzi.

U osób leczonych statynami lub fibratami gąska podnosiła aktywność enzymów

W badaniu obejmującym 56 osób w wieku 18–76 lat gąskę zielonkę jedzono raz, po 70–150 g, albo dwa do czterech razy w ciągu czterech kolejnych dni, łącznie 300–1200 g. Sama gąska nie podniosła istotnie aktywności CK ani enzymów wątrobowych AspAT i AlAT.

Inaczej było u chorych leczonych statynami lub fibratami, czyli lekami stosowanymi w hiperlipidemii, podwyższonym stężeniu lipidów we krwi. U nich podobne potrawy z gąską znacząco zwiększały aktywność wszystkich trzech enzymów. Autorzy uznali mimo to, że osoby leczone statynami lub fibratami mogą jeść gąskę zielonkę tylko sporadycznie.

Gąska zielonka gromadzi rtęć z gleby

Rtęć jest silnie toksyczna: uszkadza błony komórkowe, łączy się z białkami organizmu i zakłóca wiele procesów biochemicznych. Gąska zielonka może skutecznie gromadzić rtęć, w kapeluszach i w trzonach. Ile jej zgromadzi, zależy od miejsca zbioru. Możliwe, że rtęć miała udział także w opisanych zatruciach, ale to przypuszczenie.

Tam, gdzie gąska rośnie licznie, jada się ją zwykle po 300–400 g dziennie przez 3–4 dni w tygodniu, gotowaną, kiszoną albo soloną. Dla osoby ważącej 60 kg obliczono, że jeden taki posiłek z kapeluszy zebranych w miejscach o wyższej zawartości rtęci daje dawkę wyższą od dawki referencyjnej. To ilość rtęci uznawana za bezpieczną przy codziennym spożyciu. Duże porcje jedzone kilka razy w tygodniu mogą więc przekroczyć bezpieczną dawkę. Nie ma przy tym danych, jaka część tej rtęci występuje w gąsce jako metylortęć.

Związek przeciwnowotworowy z gąski badano na komórkach w laboratorium

Z gąski zielonki otrzymuje się flavomannin-6,6'-dimetylowy, związek z rodziny polifenoli. W hodowli komórek nowotworowych okrężnicy (linia Caco-2) hamował ich namnażanie, bo zatrzymywał cykl komórkowy. W badanych komórkach nie wywoływał przy tym uszkodzeń DNA, dlatego może być obiecujący w dalszych badaniach dotyczących hamowania wzrostu komórek nowotworowych.

To wynik z hodowli komórek, nie z badań z udziałem ludzi. Otrzymanie tego związku wymaga dużych ilości gąski, więc nie jest to powód, żeby ją jeść.

⚠️ ZASTRZEŻENIA

⚠️ Zmęczenie, osłabienie albo bóle mięśni w ciągu kilku dni po posiłkach z gąską zielonką wymagają pilnej konsultacji z lekarzem. Lekarzowi mówi się wtedy o zjedzonych grzybach.

⚠️ W chorobach przewlekłych, w trakcie przyjmowania leków, zwłaszcza statyn i fibratów, w ciąży i w okresie karmienia o jedzeniu gąski zielonki decyduje się z lekarzem.

⚠️ Gąska zielonka i inne grzyby leśne kumulują kadm, ołów, rtęć i nikiel. Zbiera się je wyłącznie na terenach czystych, z dala od dróg i zakładów przemysłowych.

⚠️ Działanie przeciwnowotworowe opisano w hodowli komórek, a rabdomiolizę odtwarzano także u myszy. Wyników badań przedklinicznych nie przenosi się wprost na warunki panujące w organizmie człowieka.

Zjadana sporadycznie i w niewielkiej ilości gąska zielonka prawdopodobnie nie szkodzi. Opisane zatrucia następowały najczęściej po dużych porcjach jedzonych kilka dni z rzędu.

🙂

06/10/2026

🧺🌲🌳 Co zrobić, jeśli zaplanuje się warsztaty, a nie ma pewności, że ktoś przed nami nie zbierze grzybów? Oczywiście należy latać po lesie i ukrywać je pod trawami i gałązkami, żeby utrudnić zadanie pozostałym grzybiarzom. Potem już „tylko” zapamiętać miejsca… Wiem, duża desperacja😉 Tak zrobiłam przed ubiegłym weekendem, gdy w piątek zobaczyłam, że nie ma w Puszczy Zielonce jakichś większych ilości rydzów, piaskowców modrzaków i pieprzników, a bardzo chciałam je zebrać wraz z uczestnikami. Pomysł wariacki, ale przynajmniej miałam spokój, że choćby po 1-2 sztuki do celów edukacyjnych dorwiemy.
🧺🌲🌳 Dodatkowo natura postanowiła nas wesprzeć i sypnęła w sobotę młodziutkimi pieprznikami jadalnymi oraz piaskowcami modrzakami, a nawet obdarowała nas dodatkowo i niespodziewanie piaskowcem kasztanowatym i boczniakiem ostrygowatym, a także koźlarzami, purchawkami i kaniami. Nie poszczęściło nam się jedynie z muchomorami czerwieniejącymi, z których na patelnię mogły trafić zaledwie 2 sztuki (a jeszcze 2 tygodnie temu można je było zbierać hurtowo), a w wyścigu do klejków czerwonawych przegraliśmy z lokalnymi klanami robali. Tak więc z pewnymi modyfikacjami w zakresie menu, ale i tak sporo połaziliśmy i gadaliśmy o grzybach!

Pięknie dziękuję za udział! Najbliższe grzybowe warsztaty 18 października br.

❄️ Później obiecuję dużo szlajać się po puszczy w oczekiwaniu na grzyby zimowe! Jeśli uda się wycelować w start grzybowej zimowej trójcy, to na bank dam znać, że możemy ruszać razem do lasu.

24/09/2026

Kurka (pieprznik jadalny) czy lisówka.
Często pytacie, jak je odróżnić. Z góry, obserwując tylko wierzch kapelusza, to raczej nierealne. Ale pomoże porównanie spodu, czyli hymenoforu. Zobaczcie na filmiku.
Oczywiście zawsze w razie jakichkolwiek wątpliwości lepiej zostawić!

Wczorajsze popołudnie spędziłam w . Rozmawialiśmy m.in. o tym, jak ryzykowne jest zaufanie do AI w kwestii identyfikacji...
18/09/2026

Wczorajsze popołudnie spędziłam w . Rozmawialiśmy m.in. o tym, jak ryzykowne jest zaufanie do AI w kwestii identyfikacji grzybów, a także zaprezentowałam kilka mniej znanych, a jadalnych grzybów. Na koniec usmażyłam kilka sztuk mleczaja rydza, czubajkę kanię oraz muchomory czerwieniejące. Ale jeśli Wy nie zbieraliście do tej pory tych gatunków, to nie porywajcie się zbyt szybko... Każdy z nich ma bowiem trującego, podobnego "kuzyna". Zawsze lepiej zebrać i zjeść o jednego grzyba mniej, niż o jednego, niewłaściwego, za dużo.
Pięknie dziękuję za zaproszenie do programu "Wspólne popołudnie", który świetnie łączy interesujące, często edukacyjne i publicystyczne treści ze swobodą, żartem i life stylem.
również wczoraj wystąpiły i jak zwykle dały czadu😍 Jeszcze mi potem podesłały zamieszczone tu fotki. Dzięki dziewczyny!

13/09/2026

Jak tam Wasze grzybowe spacery?

Moje prawie codziennie 😜🤣🧺

W Puszczy Zielonce w ciągu kilku ostatnich dni jeszcze się trafiały borowiki - coraz mniej, ale za to częściej bez lokatorów.🐛 Trafiły się też piękne krasnoborowiki ceglastopore i dosłownie dwa, ale uszczęśliwiające mnie bardzo koźlarze pomarańczowożółte.

Dziś za to ruszyłam do Puszczy Noteckiej. Tam wpadły do kolekcji kolejne krasne, hurtowo koźlarze, maślaki pstre (innych maślaków właściwie nie zbieram), podgrzybki i jeden cudny rydz.

Większość grzybków podrośnięta, maluszków mało, co może sugerować, że ten pierwszy większy, jeszcze letni wysyp, powoli się kończy.

Ale może to dobrze, bo może się wreszcie zmobilizuję do pójścia znów po dzikie zielsko.🌱🧺

11/09/2026

🧺🌲 Najbliższe dwa terminy warsztatów, których głównym tematem będą mniej znane grzyby jadalne. Chciałabym Wam pokazać, jak bezpiecznie i bezbłędnie identyfikować m.in. mleczaje rydze, muchomory czerwieniejące czy klejki czerwonawe. Sprawdzimy moje miejscówki na uszaki bzowe, może uda się upolować „kurczaka z lasu”, czyli żółciaka siarkowego. Pogadamy też o tym, dlaczego nie tylko kania ma ruchomy pierścień, że goryczak żółciowy to nie szatan, a także czym się różni pieprznik jadalny od trującej lisówki.

🌲Lokalizacja: Puszcza Zielonka (prawdopodobnie kilka miejsc, żeby zobaczyć różne miejscówki), chętnych niezmotoryzowanych mogę odebrać autem z dworca PKP w Murowanej Goślinie.
🧺 Zapisy w wiadomości na Facebooku lub Instagramie. Do zobaczenia!
👉 Cena: 100 zł/osoba.

Dzika kuchnia, jadalne chwasty, rośliny jadalne i lecznicze.
Spacery ziołowe w Puszczy Zielonce.

Nie ufajcie AI w kwestii grzybów!Grzyby to był jeden z pierwszych tematów, które testowałam na darmowych modelach sztucz...
09/09/2026

Nie ufajcie AI w kwestii grzybów!

Grzyby to był jeden z pierwszych tematów, które testowałam na darmowych modelach sztucznej inteligencji, gdy tylko pojawiła się taka możliwość. Efekty mroziły krew w żyłach.

Ostatnio ponowiłam testy, zwłaszcza, że widzę, jak wiele osób próbuje identyfikować grzyby jadalne w lesie z użyciem AI. No więc – nie róbcie tego!

Sztuczna inteligencja ma problem nawet z określeniem (mimo że to wyłącznie wyszukanie danych) ile jest grzybów jadalnych na liście będącej załącznikiem do rozporządzenia w sprawie grzybów dopuszczonych do obrotu (72 punkty, w tym 70 różnych grzybów, zdaniem AI "ponad 40"). Wrzuca czasem info, że „grzyby” to „botanika”, ale wybaczamy, bo w kontekście informacji wpływających na nasze życie i zdrowie – to pi****ła. Gorzej, że szasta z wielką fantazją oznaczeniami grzybów z przesłanych przez użytkowników zdjęć.

Po naszej krótkiej pogawędce sztuczna inteligencja potwierdza, że rozpoznawanie grzybów ze zdjęcia nie jest jej mocną stroną, a nawet wymienia te gatunki, które myli najczęściej. I są to niestety często pary jadalny vs śmiertelnie trujący! Oto przykłady, które mi sama podrzuciła:
- pieprznik jadalny vs lisówka pomarańczowa lub zasłonak rudy,
- czubajka kania vs muchomor zielonawy lub muchomor jadowity,
- gąska zielonka vs muchomor zielonawy.

Więc plissss, nie korzystajcie z AI w takiej dziedzinie! Szkoda zdrowia i życia. Skrót pogawędki na zrzutach poniżej.

Jakie zatem źródła wiedzy polecam?
1. Do edukacji i obserwacji różnic między różnymi gatunkami cudne są tablice przygotowywane przez Leśne WW . Te obrazki dobrze wchodzą do głowy!
2. Najlepszym sposobem na uzupełnienie wiedzy z książek i Internetu jest oczywiście spacer z ekspertką/ekspertem, bo wtedy poza wyglądem poznacie np. zapach, a także obejrzycie w jakich środowiskach różne gatunki się pojawiają.
3. A jeśli koniecznie chcecie jakiegoś grzyba obfocić i uzyskać na tej podstawie potwierdzenie gatunku, to jedyne znane mi rozsądne forum z oznaczeniami przez ekspertów (!!!) to grupa facebookowa GRZYBY - identyfikacja i edukacja 🍄 . Przy czym najpierw poczytajcie regulamin, żeby wrzucać zdjęcia nadające się do identyfikacji. Pod Waszym zdjęciem pojawi się jeden komentarz – rozpoznanie grzyba przez fachowców. Kolejne komentarze zostaną wyłączone, żeby banda leśnych Januszy nie pitoliła, że goryczak żółciowy to szatan😉

Adres

Murowana Goślina Gmina

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Dzikie pesto opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Usługi Aranżacji Wnętrz w pobliżu