27/08/2026
Ta zabudowa została zaprojektowana jako część całej architektury wnętrza. Zaczyna się przy ścianie telewizyjnej wykończonej lamelami, przechodzi w zamkniętą część do przechowywania, następnie otwiera się lekkimi półkami tworzącymi subtelne przepierzenie, żeby dalej przejść w pełnowymiarową bibliotekę z forniru i pionowych elementów kamiennych.
I na tym kompozycja się nie kończy.
Dalej ponownie pojawia się rytm lameli, fragment forniru i miękkie panele tapicerowane, które staną się tłem dla łóżka i szafki nocnej. Dopiero z nimi cała forma zostanie domknięta.
To właśnie w taki sposób rozumiem architekturę wnętrza.
Nie jako zestaw pojedynczych mebli, które równie dobrze mogłyby znaleźć się w innym domu. Ale jako formy projektowane dla konkretnej przestrzeni — jej wysokości, szerokości, funkcji i proporcji.
Tutaj liczy się każdy element: skala, rytm pionów i poziomów, zestawienie forniru z kamieniem, relacja pełnych i otwartych powierzchni oraz światło LED, które finalnie wydobędzie strukturę materiałów.
Kamień nie jest wyłącznie dekoracją. Jest jednocześnie elementem konstrukcyjnym, buduje rytm zabudowy i staje się częścią podziału przestrzeni.
A całość pozostaje minimalistyczna.
Bo dobrze zaprojektowana forma nie potrzebuje wielu dodatków, żeby istnieć.
Może być użytkowa, a jednocześnie sama w sobie stanowić mały obiekt architektoniczny.
I właśnie wtedy projektowanie wnętrza staje się architekturą
interiorarchitecture projektwnetrza wnetrzenawymiar zabudowanawymiar fornir kamiennaturalny detalewnetrz minimalistycznewnetrza nowoczesnewnetrza spokojnyluksus custominterior bespokedesign individi