10/11/2025
A wiecie co, ten błękit to nie przypadek! To tradycja, która wywodzi się z Klasztoru Norbertanek! 🤯
Pamiętacie, jak pisałam, że wybieram wzory, które mają dla mnie osobisty sens? Ten haft, który widzicie na kosmetyczce, to Szkoła Żukowska. Jest mi najbliższa, bo już w szkole podstawowej uczyłam się tego haftu. To nie jest tylko wzorek – to moje wspomnienie i pasja, którą znam od najmłodszych lat. To dlatego ten styl jest u mnie numerem jeden!
🌿 Nie każdy haft jest taki sam!
W Kaszubach mamy aż 7 szkół haftu a niektórzy mówią że nawet więcej (tak, to jest fascynujące!). Są różne: od skromniejszych (jak Kartuska) po bardziej kolorowe. Ale ja najbardziej kocham Żukowską za jej głęboki błękit – symbol kaszubskich jezior – i za to, że jest taka elegancka i historyczna.
Ten haft ma w sobie coś królewskiego, idealnie pasuje do szlachetnego lnu, który ratuję od marnowania. To symbol kobiecej pracy, którą znam od dziecka, i hołd dla pięknego dziedzictwa.
Dzięki temu kosmetyczka to nie tylko ładny dodatek! To kawałek Kaszub, który nosisz w torebce. 💙
Jeśli interesują Cię detale, to mamy 7 szkół haftu: Żukowską (mój wybór!), Wdzydzką, Wejherowską, Pucką, Kartuską, Tucholską i Helską. Ale ta Żukowska... jest po prostu najlepsza! 😉
PS. A czy Ty też masz jakieś rękodzielnicze wspomnienie z dzieciństwa? Daj znać w komentarzu!