Granica Światów - Tu gdzie panuje Łaska.

Granica Światów - Tu gdzie panuje Łaska. Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Granica Światów - Tu gdzie panuje Łaska., Strzegom.

Hej. Maciej jestem.Siedemnaście lat, kowal, włosy jak stodoła po przejściu wichury. I zanim ktoś zapyta – nie, nie myłem...
15/07/2026

Hej. Maciej jestem.
Siedemnaście lat, kowal, włosy jak stodoła po przejściu wichury. I zanim ktoś zapyta – nie, nie myłem ich dziś rano. Ani wczoraj. Przy kuźni i tak nie ma to sensu.
Mieszkam w Krzesiwku. Małe miasteczko na południu, takie gdzie wszyscy wszystkich znają, a największą atrakcją jest, jak staremu karczmarzowi wyleje się dzban cienkiego piwa. No i przyjezdni czasem zawitają. Cyganie, kupcy, czasem jakiś strażnik z garnizonu.
Życie proste. Rano rozpalasz piec, bijesz młotem, wieczorem spotykasz sie przyjaciółmi. Jędrek – ten od piekarni, wiecznie pachnie chlebem. Mewa – półelfka, która mówi mało, ale jak już otworzy usta, to zwykle warto słuchać. No i Gnert. Goblin. Mały, zielony i wiecznie głodny. Uwierzcie, pozory mylą – on jest normalniejszy niż połowa ludzi w Krzesiwku.
Tyle że od jakiegoś czasu coś się zmieniło.
Wampirzyca ukradła łańcuszek. Nie taki zwykły – taki, który nie powinien trafić w jej ręce. Potem okazało się, że ktoś otwiera przejście przez Granicę. Tę Granicę. Między Jasną Stroną a Ciemną.
A teraz? Jesteśmy w drodze do stolicy. Z listem do króla. Bez mapy, bez planu, ale za to z goblinem, który próbuje sprzedać wszystko, co nie jest przybite.
Nie wiem, co będzie dalej. Nikt z nas nie wie. Ale wiem jedno: młot mam, przyjaciół mam. I nie zamieniłbym tej całej historii na spokojne dni w kuźni.
No… może czasem. Jak jest zimno. Albo jak Gnert zaczyna śpiewać.
Ale już chyba za późno na odwrót.
To czytasz? To znaczy, że historia się zaczęła. I Ty w niej jesteś.

Co roku czekaliśmy na nich jak na pierwszy śnieg.Nadjeżdżali od południa, gdy słońce już złociło się nad lasem. Pierwsze...
08/07/2026

Co roku czekaliśmy na nich jak na pierwszy śnieg.
Nadjeżdżali od południa, gdy słońce już złociło się nad lasem. Pierwsze słychać było muzykę – bębny i skrzypce, które niosły się przez pola i zaglądały do każdego domu. Potem pojawiały się kolory. Wozy malowane jak tęcza. Konie w kolorowych wstążkach. Ludzie w strojach, jakich w Krzesiwku nikt nie nosił na co dzień.
Całe miasteczko wylegało na ulice. Dzieci biegły obok taboru, dorośli stawali w bramach, a nawet najwięksi marudy odkładali robotę i wychodzili popatrzeć.
Bo to nie był zwykły jarmark.
To była chwila, kiedy nasze małe, szare miasteczko nagle stawało się częścią czegoś większego. Kolorowego. Tajemniczego.
Pachniało pieczonym mięsem, cygańskim śpiewem i czymś, czego nie umiałem nazwać. Może obietnicą, że gdzieś tam, za lasem, jest świat, który warto zobaczyć.
I choć Cyganie co roku odjeżdżali, ich magia zostawała z nami jeszcze długo.
Tyle że tego roku… coś było inaczej.

Fragment:Harpie poruszały się bardzo szybko. Pojawiały się i znikały między pniami niemal natychmiast, jakby las był ich...
03/07/2026

Fragment:
Harpie poruszały się bardzo szybko. Pojawiały się i znikały między pniami niemal natychmiast, jakby las był ich naturalnym sprzymierzeńcem. Były coraz bliżej.
Mewę ujrzeliśmy, gdy próbowała wstać, oparta plecami o drzewo. Wyglądała, jakby ktoś wyciągnął z niej siły. A pod nią... pod nią leżał nieduży, owalny przedmiot. Ten sam, który powinien być spięty pasami i zabezpieczony jak tylko się da. Teraz jednak nie był. Jedna klamra puściła, a w szczelinie tuby tliło się nikłe, zielonkawe światło.
I wtedy ją zobaczyliśmy. Największą z harpi.
Nie rzuciła się na nas jak pozostałe. Szła spokojnie w naszą stronę, pewna siebie, jakby wiedziała, że nigdzie już nie uciekniemy. W szponiastej dłoni trzymała Guza za gardło, unosząc go nad ziemią bez najmniejszego wysiłku. Goblin bezradnie kopał powietrze, a z jego gardła wydobywał się tylko chrapliwy, urwany dźwięk.
Uśmiechała się. Nie dziko, nie w amoku walki – był to uśmiech triumfu, świadomy i lodowaty.

19/06/2026

Drodzy obserwujący,

Kiedy w 2017 roku składałem pierwszego Jiga do szlifowania noży, nie spodziewałem się, że ta droga potrwa tyle lat i zaprowadzi mnie tak daleko. Przez ten czas powstały dziesiątki Jigów, satyniarki, satyniarki elektryczne – i każdy z nich był dla mnie lekcją. Dziękuję Wam za zaufanie, za testy, za opinie, za to, że daliście mi szansę rozwijać się w tym, co kocham.

Nożowa brać – to dzięki Wam te projekty nabrały sensu.

Ale od jakiegoś czasu czuję, że coś innego zaczyna ciągnąć mnie w swoją stronę. Coś, co dojrzewało we mnie od lat, zanim jeszcze pierwszy Jig trafił do Waszych rąk.

Postanowiłem spróbować czegoś nowego. Czegoś, o czym myślałem od dawna.

Ten profil zmieni kierunek. Będzie o czymś innym – ale wciąż o tworzeniu. O pracy wyobraźni, o budowaniu czegoś od podstaw, o projektowaniu świata, który do tej pory istniał tylko w mojej głowie.

Wiem, że to zmiana. I rozumiem, jeśli nie każdemu będzie po drodze. Ale jeśli zostaniecie – będzie mi niezmiernie miło. To, co pokazywałem Wam przez lata, to była praca rąk. Teraz chcę pokazać Wam pracę wyobraźni.

Dziękuję za każdy komentarz, każde udostępnienie i każdą rozmowę. Mam nadzieję, że zostaniecie ze mną w tej nowej podróży.

A jeśli jesteście ciekawi, co dokładnie wymyśliłem – zapraszam.

Do zobaczenia w nowej odsłonie.

Krzos

Trollsky zawitał również do mojego stoiska. Dla nie znających gościa to ten który reprezentował Polskę w „wykute w ogniu...
19/10/2024

Trollsky zawitał również do mojego stoiska.
Dla nie znających gościa to ten który reprezentował Polskę w „wykute w ogniu” w stanach.

Ostatni przyrząd z mojej kolekcji który będzie zaprezentowany na CEKE już w tą sobotę. Satyniarka elektryczna która bard...
17/10/2024

Ostatni przyrząd z mojej kolekcji który będzie zaprezentowany na CEKE już w tą sobotę.
Satyniarka elektryczna która bardzo ułatwi kochane przez wszystkich satynowane 🙂
W komplecie można używać sanitarkę ręczną która widnieje również na zdjęciach.

Ostatni przyrząd z mojej kolekcji który będzie zaprezentowany na CEKE już tą sobotę.
Satyniarka elektryczna która bardzo ułatwi kochane przez wszystkich satynowane �
W komplecie można dokupić sanitarkę ręczną która widnieje również na zdjęciach.

Moja pierwsza wizyta na CEKE za mną. Nie spodziewałem się takiego zainteresowanie moimi produktami, jestem bardzo miło z...
23/10/2023

Moja pierwsza wizyta na CEKE za mną.
Nie spodziewałem się takiego zainteresowanie moimi produktami, jestem bardzo miło zaskoczony.
Nareszcie mogłem zobaczyć, poznać i porozmawiać z osobami które znam tylko z internetu.
Wszyscy bardzo mile nastawieni, dowiedziałem się o paru przydatnych informacjach.

A i towarzystwo i sąsiedztwo bardzo fajne🙂

Zapraszam do swojego stanowiska podczas CEKE 2023🙂Jigi, trasery oraz satyniarki ręczne i elektryczne będą dostępne do ob...
12/10/2023

Zapraszam do swojego stanowiska podczas CEKE 2023🙂
Jigi, trasery oraz satyniarki ręczne i elektryczne będą dostępne do obejrzenia podczas targów 🙂

Adres

Strzegom

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Granica Światów - Tu gdzie panuje Łaska. umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij