Usvahalla

Usvahalla A blend of Slavic and Finnish magic created by Aleksandra & Marko ✨️

Jesteśmy w Szczecinie!

Nasz prawie dwutygodniowy pobyt w Finlandii dobiega końca. Chodziliśmy po lasach, spotykaliśmy się z rodziną, cieszyliśm...
05/03/2026

Nasz prawie dwutygodniowy pobyt w Finlandii dobiega końca. Chodziliśmy po lasach, spotykaliśmy się z rodziną, cieszyliśmy się fińskim jedzeniem i nabieraliśmy inspiracji na to, jak będzie wyglądała przyszłość Usvahalli. Wracamy z torbą fińskiej żywicy świerkowej i nowymi pomysłami.

Finlandia jest krajem ciszy oraz spokoju - tego na zewnątrz i tego w środku. Po dwóch latach bardzo potrzebowaliśmy tego wyciszenia oraz nacieszenia się naturą. Dziś żegna nas słońce i zamrożone morze, a jutro wita nas wiosenna aura w Polsce. Do przejechania mamy jeszcze 1600km.

Marko był w saunie aż cztery razy, odwiedziliśmy nagrobki naszych bliskich, spędziliśmy czas z przyjaciółmi, zagraliśmy w bingo oraz moje ulubione - fińskie karaoke obowiązkowo na statku nucąc smutne piosenki po kilku głębszych.

Będzie mam brakowało wielu rzeczy, ale najbardziej czystego powietrza oraz czystej wody pitnej.

Kiitos ja nähdään taas.

21/02/2026

Älä etsi rakkauta, ole rakkaus.

Nie szukaj miłości, bądź miłością.

Kochajcie się!
14/02/2026

Kochajcie się!

12/02/2026

„Nie zatrzyma nikt iskierki,
Nie schwyta dymu w swe dłonie,
Gdy on w górę się wyrywa,
Z ciasnych splotów, z ciemnej puszczy,
By swą własną drogę znaleźć.”

Aino była jedyną córką swojej rodziny w Kalevali. Jej brat Joukahainen miał z nią bliską relację i chciał ją chronić, al...
04/02/2026

Aino była jedyną córką swojej rodziny w Kalevali. Jej brat Joukahainen miał z nią bliską relację i chciał ją chronić, ale kiedy przegrał śpiewny pojedynek z Väinämöinenem, obiecał jej rękę w małżeństwie. Jej matka była zadowolona z takiego układu, uważała, że córka wyjdzie za kogoś sławnego i dobrze urodzonego, w końcu Väinämöinen był największym szamanem. Aino czuła jednak, że nie należy do niej taka droga. Nie chciała poślubić starego mężczyzny ani podporządkować się cudzym decyzjom, które odbierały jej poczucie wolności. Próbowała znaleźć w tym sens, starała się spełnić oczekiwania, ale w środku narastało napięcie. Czuła się uwięziona między tym, czego chcieli dla niej inni, a tym, kim była naprawdę.

W końcu podjęła własną decyzję. Zamiast zgodzić się na życie, które nie należało do niej, oddała się morzu i świadomie zakończyła swój żywot przez utopienie. Historia Aino pokazuje, że czasem bycie sobą wymaga odejścia od tego, co oczekiwane i logiczne z zewnątrz. Jej wybór, mimo że tragiczny, był aktem miłości do samego siebie, przypomnieniem, że kobieca siła rodzi się w zgodzie z własnym sercem, własnym ciałem i własnymi pragnieniami. Aino wciąż powraca w opowieściach jako okoń, drwiąc z tych, którzy nie potrafili zrozumieć jej decyzji, i przypomina, że prawdziwa wolność nie jest dana, lecz wybrana.

Olejek Ainoa powstał, by towarzyszyć w takich chwilach. Jest dziki, ognisty, kwiatowy i kobiecy. Kilka kropel rozmasowanych na ciele przypomina, że możesz być tu i teraz sobą. Specyficzny kwiatowo-żywiczy zapach, który pozwala poczuć własną obecność i siłę.

Możesz praktykować wybór siebie. Kilka chwil w ciszy w oddechu, kiedy pozwalasz sobie poczuć własne ciało i emocje, w którym odpuszczasz oczekiwania świata i skupiasz się wyłącznie na sobie.

Nazwaliśmy ten olejek Ainoa czyli z fińskiego "ta jedyna”, bo podobnie jak Aino w Kalevali, przypomina, że każda z nas może być jedyną osobą odpowiedzialną za swoje życie i swoje wybory. Jest to olejek rytualny dla tych chwil, w których stajesz tylko po swojej stronie, w zgodzie ze sobą, z własnym sercem i własną wolnością.

Kochani, Kropla Wiatru jest olejkiem do noszenia na skórze. Ma symbolizować wilgoć powietrza, zieleń i zapach ziemi po d...
26/01/2026

Kochani, Kropla Wiatru jest olejkiem do noszenia na skórze. Ma symbolizować wilgoć powietrza, zieleń i zapach ziemi po deszczu. Działa blisko ciała i jest bardziej do wyciszenia niż do pracy. Jest to olejek intymny i w obszarze rytuału i skupienia.

Teraz zmieniamy kierunek.

Zdecydowaliśmy się zakończyć produkcje Kropli Wiatru i zastąpić ją w pewnym stopniu naszą Kroplą Oddechu, która ma podobny profil aromatyczny, ale szerszą funkcję. Jest to formuła do pracy z oddechem i możemy używać kropli i do aromaterapii i pro zdrowotnie - w saunie, do inhalacji lub bezpośrednio na skórę.

Równolegle skupiamy się na nowych przepisach i nowych maceratach.

Kropla Wiatru zamyka pewien etap. Pozostały nam 22 olejki z ostatniej partii. Zmieniamy cene z 50zł na 39zł.

Dziękujemy i zapraszamy 🖤

Są sytuacje, które z zewnątrz nie wyglądają na problem. Może to być ciąg drobnych zdarzeń, które z czasem zaczynają dzia...
21/01/2026

Są sytuacje, które z zewnątrz nie wyglądają na problem. Może to być ciąg drobnych zdarzeń, które z czasem zaczynają działać jak zamknięta przestrzeń. Robisz to, co trzeba, funkcjonujesz, z zewnątrz wszystko wygląda normalnie i da się logicznie wytłumaczyć. A jednak pojawia się napięcie i poczucie, że coś jest nie tak. Że może utknęłaś w miejscu czy w roli lub jakimś układzie z którego trudno się wycofać bez poczucia winy lub straty.

Nie jest to zawsze strach, a częściej niepewność i brak jasności. Próby racjonalnego poukładania sobie tego stanu zwykle zawodzą, bo problem leży w tym, jak długo ignorowałaś sygnały, że przekraczasz własne granice. Nie ma z tej sytuacji prostego wyjścia.

Zdarza się też, że to napięcie nie bierze się wyłącznie z sytuacji, ale od konkretnej osoby. Kogoś, przy kim czujesz się słabsza, jakby coś było z ciebie powoli zabierane. Nie zawsze jest to jawna i oczywista manipulacja czy konflikt. Mogą to być rozmowy, po których zostaje ogromne zmęczenie i późniejsze zdezorientowanie. Relacje, w których ciągle się tłumaczysz, dostosowujesz, rezygnujesz z własnych reakcji, bo łatwiej jest się poddać niż stawiać opór. Dlaczego?

Pytanie o ochronę pojawia się właśnie tutaj. Nie jako od ucieczki od rzeczywistości lub jakiejś tarczy przed "złym światem", a o wsparciu i odzyskaniu nawet minimalnej kontroli w momentach, które są zbyt małe żeby nazywać je kryzysem, ale jednocześnie zbyt ciężkie by je dalej ignorować.

Negatywna energia nie musi być czymś spektakularnym. Najczęściej cicho oplata się wokół Ciebie przy codziennych aktywnościach. Ochrona oznacza tu wtedy świadome nieuczestniczenie.

W takich momentach możemy sięgać po rzeczy, które nie wymagają od nas żadnego wytłumaczenia. Zapalenie świecy porządkuje naszą przestrzeń i wprowadza punkt skupienia przez hipnotyzujący ogień. Odkadzanie i oddymianie jest kolejną z takich czynności. Dym wypełnia pomieszczenie na krótko i równie szybko znika dając poczucie, że przestrzeń została "uporządkowana" i zaznaczona naszą obecnością.

W Kalevali człowiek idzie, pracuje, walczy i wypowiada zaklęcia tak długo, jak trwa jakaś czynność. Jeśli łódź trzeba pr...
14/01/2026

W Kalevali człowiek idzie, pracuje, walczy i wypowiada zaklęcia tak długo, jak trwa jakaś czynność. Jeśli łódź trzeba przeciągnąć przez lód, robi się to. Jeśli żelazo ma zostać wykute, kuje się je. Jeśli pieśń została rozpoczęta, musi zostać zaśpiewana do końca ponieważ przerwanie czegoś oznacza błąd.

Sisu występuje w codziennej pracy, w marszu, w powtarzaniu czegoś aż to zostanie zakończone. Jest to wytrwałość i pewien ogień, który pcha nas do przodu.

Sisu nie jest jednak nazwą naszego wewnętrznego stanu, a bardziej określeniem kiedy coś zostało wykonane mimo warunków dookoła. Sisu jest rozpoznawane dopiero po rezultacie.

W środku naszej świecy "Sisu" znajują się liście brzozy, kora cedru i jałowiec. Są to rośliny związane z przetrwaniem w trudnych warunkach ponieważ rosną one wolno, regenerują się, trwają mimo zimna i ubogiej ziemi. Chrobotek użyty na zewnątrz, który narasta latami i wytrzymuje naprawde skrajne warunki ma podkreślić tę ideę wytrwałości rozumianej jako bardzo długie trwanie, a nie nagły przypływ siły.

Jak Ty rozumiesz "sisu"?

Dym w fińskiej tradycji nie był ani miękki ani symboliczny. Był ciężki i gryzący. W "savusaunie" wchodził wszędzie. Osia...
12/01/2026

Dym w fińskiej tradycji nie był ani miękki ani symboliczny. Był ciężki i gryzący. W "savusaunie" wchodził wszędzie. Osiadał na drewnie, na kamieniu i na naszym ciele. Nie pytał czy jesteś gotowy, pojawiał się szybko i trzeba było go po prostu przyjąć.

W Kalevali ogień i dym są siłą opowieści. Czymś, co łączy ludzi z tym, co było starsze od nich samych. Dym unosi się ku górze, ale pochodzi z ziemi. Jest pomiędzy i nie da się go posiąść. Jedyne co możemy zrobić to pozwolić mu przejść.

Dym oznaczał granicę i kiedy się pojawiał, coś się zaczynało albo kończyło. Nie było w tym komfortu, a skupienie. Uwaga skierowana na to, co się dzieje teraz, bo za chwilkę dym zniknie i nie wróci już w tej samej formie.

Palo santo to kawałek drewna, który się żarzy, a dym robi swoje. Przechodzi przez przestrzeń, przez nasze ciało. Nie uspokaja na siłę. Dym pojawia się wtedy, gdy jest ogień i to tylko na chwilę. Później zostaje już cisza.

Przedstawiamy wam kilka najbliższych miejscowości i dat, gdzie będzie można nas znaleźć ❤️ Otwieramy się na nowe przygod...
09/01/2026

Przedstawiamy wam kilka najbliższych miejscowości i dat, gdzie będzie można nas znaleźć ❤️ Otwieramy się na nowe przygody!

Przypominamy również, że w Szczecinie macie możliwość odbioru osobistego naszych pięknych produktów.

Zapraszamy ciepło! Na bieżąco będziemy podawali kolejne informacje odnośnie targów 🔮✨️

05/01/2026

Kochani, już w najbliższą niedzielę 11.01 znajdziecie nas w Netto Arena na festiwalu GeoExpo. Zapraszamy w godzinach 9-18 ❤️

Rok 2026 upłynie nam pod znakiem targów, już niedługo podzielimy się kolejnymi datami!

Adres

Szczecin

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Usvahalla umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij