09/07/2026
🔥Noc Kupały🔥
Kupałnockę spędziłam na jarmarku o nazwie "Noc Świętojańska" w Malborku and boi, oh boi...
Żeby bycie wystawcą miało sens, to musi być albo dużo ludzi i jakiś % będzie zainteresowany Twoim stoiskiem, albo ludzi może być mało, jednak muszą wiedzieć po co tam są.
No to na Nocy Świętojańskiej był miks: mało ludzi, którzy nie wiedzą po co się spotkaliśmy 😆
Co poszło źle? Wszystko. Zaczynamy od wsadzenia wystawców w mury, potem rozciągamy stoisk, jakby było nas kilkaset, a nie kilkadziesiąt. Tylko 1 z 2 bram otwarta, muzyka jak z klubu jazzowego niesłyszalna poza murami i bardzo słaby program.
Większość ✨️potencjalnych klientów✨️ myślała, że sprzedajemy pamiątki z zamku i była zdziwiona cenami rękodzieła (jak to nie 10 zł!?), ale to zdziwienie nie przeszkadzało w stwierdzaniu "ja już kiedyś byłam na jarmarku 10 lat temu na Kaszubach, wszystko jest takie same"...co? Xd
Zakończę na tym, że jeden w przewodników po oprowadzeniu grupy powiedział "tam są chińskie pamiątki, jak chcecie to możecie iść". 👀
Tymczasem ja stałam z tkanymi ręcznie krajkami, obok pan z malowanymi obrazami zamku, kwiaty na szydełku, linoryty, miedziana biżuteria...
Ale kończąc tą tyradę wymienię też plusy:
Zrobiłam sobie śliczny wianek💐 (za który dostałam opierdziel od prowadzącej, bo nie robiłam go zgodnie z techniką wyplatania wianka) oraz miałam piękny widok że stoiska (ale tylko dlatego, że ktoś zajął moje miejsce i musiałam się przenieść).
A no i spoko ziomeczków poznałam! Pozdrawiam ekipę wsparcia i moją mamę, która dzielnie towarzyszyła mi w tej gorącej atmosferze (bo było z 35°C).🔥