17/06/2026
Zebrałam w tej rolce kilka kuchni z ostatnich projektów.
Dlaczego to od tego pomieszczenia najczęściej zaczynam? Nie wiem 😀 🤔 Ale to właśnie tu wędrują moje pierwsze myśli. Nieważne, czy domownicy uwielbiają gotować, czy robią to sporadycznie.
Hmm… Może dlatego, że to tutaj organizuje się nasza codzienność? Kuchnia budzi dom do życia! Przecież najczęściej dzień zaczynamy od filiżanki kawy, kubka herbaty czy szklanki ciepłej wody. I jeszcze do tego sięgamy po ulubione naczynie!
Lubię myśleć, że każdego ranka rytm dnia dla większości z nas jest w tym taki podobny. Miliony osób o poranku sięga po kubek 😂
Ale ja nie o tym dzisiaj 😆
Chcę Wam pokazać, że wnętrza mogą być tak różne, jak właściciele, ich potrzeby i marzenia oraz ulubione kubki 😉
Za pokazanymi dziś projektami stoją konkretni domownicy. Oni opowiedzieli mi o sobie, a te kuchnie są wynikiem naszych szczerych rozmów.
Projektuję od 20 lat i wierzcie lub nie, ale nie zdarzyło mi się powielić pomysłu. Pojedyncze detale być może. Ale nigdy całości. Bo projektowanie jest dla mnie jak szycie ubrań na miarę. Każdy potrzebuje czegoś innego i każdemu co innego pasuje.
Uwielbiam to zróżnicowanie. Mam nawet problem z wykorzystaniem w innym projekcie użytej raz płytki. Czuję wtedy, jakbym zdradzała klienta, dla którego wcześniej mozolnie jej szukałam.
Każda z osób, czy rodzin, która się do nas zgłasza ma swoją osobistą estetyczną historię. I właśnie dlatego zasługuje na własne, niepowtarzalne rozwiązania. A kuchnia, gdzie spotykają się domownicy i rodzą się małe, codzienne rytuały jest jednym z najważniejszych miejsc w domu. Lubię myśleć, że zaczynam projekt od człowieka. 😍 Miłego dnia!