01/08/2026
Kiedy po kolejnym dniu nadgodzin w pracy, z prawie dosłownie gotującą się głową od nadmiaru analiz i patrzenia w te wszystkie liczby bez sukcesu, od razu padasz na twarz i budzisz się o trzeciej nad ranem to o czwartej w końcu zaczynasz nadrabiać zaległości na insta 🙈
Kartka w ramach prezentu ślubnego. Kocio oczywiście musiał towarzyszyć przy szybkich zdjęciach, zwłaszcza jak polowałam na słońce. Dlatego i on przesyła morze miłości 😸
Pierwotnie planowałam zrobić napis antykwą z ostatniego kursu, ale niestety zabrakło mi czasu na odpowiednie przećwiczenie jej, więc weszła moja ulubiona italika jako ratunek ❤️ Bardzo bałam się malowania róży, jakoś zawsze ich unikam w takiej formie, ale jak nie patrzy się na nią ze zbyt bliska to jest ok, więc jestem w miarę zadowolona 🙃
Ostatnio wrzucam te posty od tyłu - cytat z poprzedniego posta jest moją „najświeższą” pracą, kartka z aktualnego posta była wykonana parę dni przed nim, a w następnym poście będzie wrzucona kartka zrobiona jeszcze przed nimi 😄 Stay tuned!
kaligrafia • italika • kartki okolicznościowe