26/04/2020
Cześć!
Nazywam się Kasia i w WyTwórczych jestem specjalistką od cięższego szycia 😉 Do 16.00 pracuję w urzędzie, a w drugiej części dnia wyżywam się kreatywnie i prowadzę pracownię MILIWI, w której projektuję i szyję torby, nerki, plecaki i inne wymyślne projekty moich klientów. Od najmłodszych lat nienawidziłam szycia, materiałów, nici… a to dlatego, że moja babcia, mama i siostra to krawcowe. Wiecznie walające się po domu skrawki tkanin i nici – masakra! (jedyny plus – wystrzałowe kreacje na szkolne dyskoteki szyte przez moją mamę ❤️). Więc skąd przyszła ta pasja? Może już była w genach, ale nie potrafiłam jej odkryć i pokochać?
Nie wiem… Jednak na studiach przyszedł moment, że zachciałam (zamarzyłam!) filcową torbę. Nie było mnie wtedy na nią stać, więc postanowiłam uszyć sobie podobną i od niej zacząć naukę szycia i jakoś to poszło 😊 (nie obyło się oczywiście bez krzyków mamy i połamanych igieł). Ten, kto mnie zna, wie, że już kiedyś próbowałam swoich szyciowych sił biznesowo i na studiach szyłam właśnie filcowe torby. Przez te kilka lat od czasów studiów bardzo podniosłam swoje umiejętności, zdałam egzamin z krawiectwa i do dziś nieustannie się rozwijam. W swojej pracy wielką wagę przywiązuję nie tylko do detali, ale też tego, by wspierać polskie przedsiębiorstwa, między innymi producentów tkanin i okuć do moich toreb.
Ale właściwie dlaczego jestem tu, w WyTwórczych? Nie tylko dlatego, że jestem dobra w tym, co robię (skromność!), ale dlatego, że cholernie wierzę w kobiecą moc i siłę sprawczą. Wierzę, że my kobiety potrafimy ze sobą przepięknie współpracować, tworzyć wspaniałe projekty i siebie nawzajem motywować i wzmacniać ❤️
Czekajcie cierpliwie na efekty kumulacji tej babskiej energii!