10/08/2026
Po 469 dniach,
64 chemiach,
kilkudziesięciu litrach kroplówek,
niezliczonych dniach pobytu w szpitalu,
przetoczeniach,
setkach pobrań krwi,
15 rezonansach,
wielu konsultacjach i setkach kilometrów,
wielu nieprzespanych i przepłakanych nocach...
Piotr zakończył leczenie chemioterapią!
Te liczby to nie tylko statystyka – to ślad niewyobrażalnej walki, łez, strachu, ale przede wszystkim potężnej siły, jaką w sobie nosi. Każdy z tych dni był małym krokiem przez piekło, z którego nasz mały wojownik wrócił zwycięzcą.
Wrześniowy rezonans musi potwierdzić tylko zatrzymanie choroby! Wierzymy w to z całych sił.
Przed nami czas gojenia ran i odzyskiwania sił. Pozostajemy pod opieką warszawskiej poradni onkologicznej, jak i wielu wspaniałych specjalistów: laryngologa, kardiologa, endokrynologa, neuropsychologa oraz rehabilitanta i fizjoterapeuty, którzy pomagają mu odzyskać pełną sprawność. Droga do regeneracji jeszcze trochę potrwa, dlatego trzymajcie nieustannie kciuki za naszego wojownika.
Teraz okres 5 lat będzie latami czujności i strachu, ale najważniejsze, że najgorsze mamy za sobą i jesteśmy razem. Razem przetrzymamy wszystko! 💙
Z całego serca chcemy podziękować wszystkim, którzy byli z nami w tej najtrudniejszej drodze – rodzinie, przyjaciołom, znajomym oraz ludziom o wielkich sercach. Dziękujemy za każdą pomoc, dobre słowo, modlitwę i za to, że tak mocno kibicowaliście Piotrowi. Bez Was nie dalibyśmy rady tego przetrwać!