20/05/2026
Ten krąg kobiet otuliła tęcza, pojawiła się na niebie, jak rozmawiałyśmy o szczęściu. Przypadek? Ja w nie nie wierzę...
Było kameralnie i nastrojowo. Ale też słodko, jak zawsze 😊 W trakcie przerwy pojawiły się drożdżówki!
Spotykamy się co miesiąc, sprawdzamy, w czym jesteśmy, aktualizujemy się wzajemnie i ciągle bliżej poznajemy.
Odkrywanie siebie jest dla mnie ważną częścią tej przestrzeni. Podczas ostatniego kręgu wyraźnie zrozumiałam, że to karmi mnie najbardziej - tworzenie okoliczności, gdzie można się zatrzymać w sobie. W tym bezruchu najwięcej się wyłania... Taka jest moja prawda na dzisiaj.