Porcelanowe Skarby

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Strona internetowa

Porcelanowe Skarby Porcelana - białe złoto- malarstwo, rzeźba i sztuka użytkowa w jednym... opisujemy skarby porcelany... to jest historia sztuki opowiedziana przez porcelanę.

Mam nadzieję, że zarazimy Was swoją pasją... Zajmujemy się porcelaną od 2006 roku. Odkąd kupiliśmy piękny serwis do mokki w starym antykwariacie na Modrzejowskiej w Sosnowcu... Okazało się, że to znakomita śląska porcelana z Koenigszelt - Jaworzyna Śląska - dziś fabryka Karolina serwis do mokki Charlotte - poznaliśmy historię fabryki, zaczęliśmy zbierać... potem sprzedawać i zbierać... i im bliżej poznawaliśmy niezwykłe piękno śląskiej porcelany, a potem bawarskiej, miśnieńskiej, saksońskiej, chińskiej, japońskiej - tym bardziej jesteśmy zachwyceni. Ta strona jest po to, żeby Was zarażać pasją i dzielić się wiedzą pasją - aż poczujecie dreszczyk emocji, kiedy na starym strychu znajdziecie filiżankę prababci, która może okazać się prawdziwym skarbem na wagę złota... a nawet jeśli to nie będzie Miśnia- to dobrze wiedzieć jak jest stara i skąd pochodzi. Chętnie odpowiemy na pytania o sygnaturę i datę powstania... Myślę, że umiemy też w przybliżeniu określić wartość. Warto otaczać się pięknem - a w porcelanie artyści zaczarowali i wspaniałe proporcje i niezwykłe kształty i małe arcydzieła malarskie. Tylko trzeba umieć je dostrzec. Zapraszamy na naszą stronę.... Porcelanowe Skarby... może macie je od zawsze w swoim domu?

26/10/2026

Skąd przyszło
Ksiądz Jan Twardowski

Zło jest romantyczne a dobro zwyczajne
dobro wciąż na ostatku bo zło jest ciekawe
a przecież białych kwiatów najwięcej na świecie
dopiero po nich żółte a potem czerwone

czemu się rozum karmi tajemnicą
a chwila niepewności wciąż sprzyja nauce
po tylu rewolucjach biedne ptaki bose
i ćma tak bardzo mała że żyje za krótko

czemu deszcz słyszysz z góry a śnieg trochę z boku
i skąd nagle przyszło to wielkie wzruszenie
jakby dzwonek z lat szkolnych przyłożył do ucha
dzieciństwo co minęło na zawsze zostało
tylko się z młodości zrobiła starucha

1976, 1986

Fot. Włodzimierz Barchacz (1949- 2016)

29/08/2026

Z domowej biblioteki:
Tomasz Jastrun - Iskry
(z tomu "Epoka wymierania", 2024)

O kryształach inaczejJesteśmy w czasie mody na kryształy – co mnie osobiście bardzo cieszy – bo sztuka użytkowa to częst...
24/08/2026

O kryształach inaczej
Jesteśmy w czasie mody na kryształy – co mnie osobiście bardzo cieszy – bo sztuka użytkowa to często arcydzieła artystów we wspaniałym szlachetnym tworzywie jakim jest szkło.
Opracowując aukcje kolekcji rzeźb wykonanych w kryształowych okruchach wielkości ludzkiej dłoni – zachwyciłem się ich precyzją – i unikalnym pięknem – zaklętym przez artystę wewnątrz kryształu – gdzie aby wydobyć kształt można tylko zmatowić i precyzyjnie wyrzeźbić kształt…
To zupełnie inny poziom niż wyszlifowanie rozety na dnie karafki – czy palmetty na jej ściankach. Namawiam wielbicieli kryształów, aby wzbogacili swoje zbiory o niewiele droższe – /albo o wiele tańsze/ – małe arcydzieła kryształowe, które postawione w kredensie za szybką uradują oczy – a jednocześnie przedstawiają coraz większą wartość i wzbogacą w bardzo oryginalny sposób kolekcję kryształów.
Dlatego zapraszam na / znów zbyt długi wg mojej żony/ esej o technice rzeźby w krysztale. I do galerii zdjęć w której zobaczycie państwo trochę historii i sympatyczne zwierzaki wyrzeźbione przez znakomitego angielskiego rytownika Philipa Nathana dla amerykańskiej firmy kolekcjonerskiej Danbury Mint w latach 80tych ubiegłego wieku.
Z /nie/ małą pomocą AI…

Intaglio w krysztale (w odniesieniu do minerałów i jubilerstwa, często nazywane reverse intaglio lub kryształami Essex) to mistrzowska technika rzeźbienia i malowania wewnątrz lub od spodu przejrzystego kamienia, dzięki czemu powstaje iluzja trójwymiarowego, żywego obrazu zawieszonego wewnątrz materiału.
Sztuka ta stanowi odmianę starożytnej gliptyki (sztuki rycia w kamieniach szlachetnych), jednak w wersji „odwróconej” zyskała wielką popularność w biżuterii epoki wiktoriańskiej.
________________________________________
Jak wygląda proces tworzenia?
1. Wybór i szlifowanie kryształu
o Artysta wybiera czysty, bezbarwny kryształ górski (naturalny kwarc) lub inny przezroczysty kamień.
2. Szlifuje się go najczęściej w formę tzw. kaboszonu – z wypukłą, gładką powierzchnią z przodu (która działa jak soczewka) oraz idealnie płaską lub lekko wklęsłą z tyłu. Rytowanie wklęsłe (odwrócone)
o Rzeźbienie odbywa się od tylnej strony kryształu.
o Wzór jest wycinany w negatywie (wklęsło) za pomocą mikroskopijnych narzędzi diamentowych oraz past ściernych.
o Wymaga to niezwykłej wyobraźni przestrzennej, ponieważ rzeźbiarz musi patrzeć przez przezroczysty kamień i pamiętać o prawach optyki – to, co znajduje się głębiej w krysztale, z przodu wydaje się wysunięte do przodu.
3. Malowanie miniatury
o Wyryte zagłębienia są następnie ręcznie malowane przez artystę przy użyciu mikroskopijnych pędzelków i specjalnych farb (olejnych lub akwarelowych).
o Farba wypełnia precyzyjnie żłobienia. Dzięki załamaniu światła w krysztale, płaski malunek nabiera niesamowitej głębi i wygląda jak miniaturowa rzeźba 3D.
4. Zabezpieczenie i oprawa
o Tył miniatury jest uszczelniany i zabezpieczany – często podkłada się pod niego cienką warstwę masy perłowej, folii lub innego tła, które dodatkowo podbija kontrast i blask kolorów.
o Całość oprawia się w złoto lub srebro jako broszę, pierścień, spinkę do mankietów czy medalion.
________________________________________
Cechy i motywy
• Efekt optyczny: Patrząc od przodu, widzimy obraz o pełnej plastyczności, który wydaje się poruszać lub „pływać” wewnątrz czystej wody.
• Najczęstsze motywy: W biżuterii historycznej były to najczęściej główki psów myśliwskich, konie, ptaki, owady (np. ważki, motyle) oraz kwiaty.
Najważniejszymi mistrzami i kluczowymi postaciami dla rozwoju techniki reverse intaglio w krysztale (kryształów Essex) byli dziewiętnastowieczni rzemieślnicy z Belgii i Wielkiej Brytanii.
Ponieważ technika ta wymagała połączenia talentu rzeźbiarskiego z jubilerskim i malarskim, autorzy rzadko sygnowali swoje miniaturowe dzieła. Historia zapamiętała jednak kilka kluczowych nazwisk:
Pionierzy i najsłynniejsi mistrzowie
• Émile Marius Pradier – belgijski artysta uznawany za twórcę i absolutnego pioniera tej techniki około 1860 roku. Jako jeden z nielicznych w historii podpisywał swoje najwcześniejsze prace, przez co jego autorskie kryształy są dziś najbardziej poszukiwanymi obiektami kolekcjonerskimi na rynku antyków.
• Thomas Cooke – rzemieślnik, który sprowadził tę technikę do Anglii i ją tam spopularyzował. Tworzył niezwykle precyzyjne kryształy dla luksusowej londyńskiej firmy jubilerskiej Lambert & Co..
• Thomas Bean – uczeń Thomasa Cooke'a, który przejął po nim warsztat i rozwinął rodzinną manufakturę. Sekrety precyzyjnego rzeźbienia i nakładania warstw farby przekazał swojemu synowi i wnukowi, dzięki czemu nazwisko Bean stało się synonimem najlepszych wiktoriańskich kryształów intaglio.
• William Essex (1784–1869) – postać paradoksalna, ponieważ sam nigdy nie rzeźbił w krysztale. Był wybitnym emalierem i nadwornym miniaturzystą królowej Wiktorii. Gdy technika reverse intaglio stała się modna, zachwycona publiczność niesłusznie przypisała autorstwo tych trójwymiarowych miniatur właśnie jemu. Choć to pomyłka historyczna, od jego nazwiska całą tę dziedzinę sztuki zaczęto nazywać kryształami Essex.
Słynne domy jubilerskie
W późniejszym okresie (przełom XIX i XX wieku) technika ta była wykorzystywana przez wybitne domy mody i pracownie artystyczne, w tym:
• Ernst Paltscho – wiedeński jubiler znany z genialnego łączenia motywów roślinnych i zwierzęcych w krysztale z luksusowymi oprawami w stylu Art Deco.
• Pracownie Cartier oraz Tiffany & Co. – w okresie edwardiańskim chętnie zamawiały kryształy intaglio (szczególnie ze scenami jeździeckimi i psami myśliwskimi), montując je w luksusowych spinkach do mankietów i broszach dla arystokracji.
René Lalique (1860–1945) również był absolutnym mistrzem intaglio, jednak podszedł do tej techniki w sposób całkowicie rewolucyjny i odmienny od klasycznych mistrzów wiktoriańskich.
Główna różnica polega na tym, że podczas gdy wiktoriańscy rzemieślnicy (jak Pradier czy Bean) mozolnie rzeźbili ręcznie w minerałach (krysztale górskim), Lalique przeniósł tę technikę do świata artystycznego szkła i masowej produkcji w stylu Art Nouveau i Art Deco.
W XX wieku najsłynniejszym twórcą w tej technice był Lalique, który wykorzystał i odmienił technikę intaglio:
1. Intaglio w szkle, a nie w kamieniu
Lalique zrewolucjonizował jubilerstwo, twierdząc, że wartość biżuterii tkwi w kunszcie artysty, a nie w cenie użytych diamentów. Zamiast drogich kryształów górskich, zaczął używać szkła (oraz formowanego kryształu ołowiowego). Swoje wzory intaglio uzyskiwał na dwa sposoby:
• Metoda tradycyjna (wczesna): Ręcznie grawerował i rzeźbił kołem szlifierskim wklęsłe motywy w szkle lub kamieniach szlachetnych (np. zachował się jego słynny pierścień z perydotem z ok. 1900 roku, w którym wyrył motyw konwalii techniką intaglio).
• Metoda matrycowa (późniejsza): Zamiast rzeźbić każdy obiekt osobno, Lalique tworzył genialną, rzeźbioną formę (matrycę). Gdy wlewano do niej gorące szkło, na dnie lub wewnętrznych ściankach naczynia powstawał idealny, wklęsły relief (intaglio). Pozwoliło to na seryjną produkcję luksusowych przedmiotów o powtarzalnej, muzealnej jakości.
2. Zamiast realizmu – gra światła i opalescencja
Klasyczne reverse intaglio dążyło do fotograficznego odtworzenia np. głowy psa w kolorze. Lalique porzucił ten schemat:
• Rezygnował z tradycyjnego malowania rzeźby jaskrawymi farbami olejnymi.
• Zamiast tego stosował efekt satynowania (matowienia) wklęsłych krawędzi oraz autorskie szkło opalescencyjne.
• Efekt trójwymiarowości powstawał dzięki temu, że matowe, wklęsłe postacie (często nimfy, owady czy motywy roślinne) przepuszczały światło inaczej niż gładka, przezroczysta powierzchnia. Światło dosłownie „rozświetlało” rzeźbę od środka.
3. Wielki format – od spinek po wazony
Tradycyjne intaglio w krysztale było zamknięte w małej biżuterii. Lalique przesunął granice skali:
• Biżuteria i flakony perfum: Tworzył wisiorki i korki do perfum, gdzie od spodu uwieczniał miniaturowe postaci kobiet o motylich skrzydłach.
• Wazony i architektura: Technika wklęsłego reliefu na wewnętrznych ściankach (dająca złudzenie trójwymiaru wewnątrz naczynia) stała się jego znakiem rozpoznawczym w wielkich wazonach, statuetkach, a nawet panelach architektonicznych (np. dekoracje wagonów Orient Express czy transatlantyku Normandie).
Firma Lalique do dziś produkuje kryształy, wykorzystując nowoczesne odmiany tej techniki matrycowego intaglio, łącząc gładki, przezroczysty kryształ z matowymi, głębokimi rzeźbieniami.
i na koniec dwa współczesne nazwiska: Philipe Nathan i Szwed Marts Jonasson.

Obydwaj ci twórcy w genialny sposób zaadaptowali zasady klasycznego intaglio do zupełnie innych form wyrazu – jeden w monumentalnej mikrorzeźbie menniczej, a drugi w skandynawskim designie użytkowym.
________________________________________
Mats Jonasson – Szwedzki mistrz lodowych kryształów
Mats Jonasson (ur. 1945) to absolutna legenda skandynawskiego szkła artystycznego i wieloletni główny projektant huty Målerås Glasbruk w Szwecji. Stał się on globalną ikoną nowoczesnego wykorzystania techniki reverse intaglio w szkle kryształowym.
• Styl „lodowego bloku”: Jonasson zrezygnował z gładkich, idealnych wiktoriańskich owali. Jego rzeźby wyglądają jak surowe, chropowate, ciosane bryły lodu, w których wnętrzu uwięzione jest zwierzę lub ludzka twarz.
• Technika: Tył kryształowego bloku jest głęboko trawiony kwasem, piaskowany oraz precyzyjnie grawerowany. Krawędzie rzeźby pozostają matowe, co sprawia, że gdy światło wpada od góry przez idealnie gładki, przezroczysty przód, uwiecznione motywy (rysie, wilki, orły, sowy czy maski) dosłownie świecą własnym, trójwymiarowym blaskiem.
• Nowoczesny akcent: W swoich późniejszych pracach Jonasson zaczął delikatnie malować wklęsłe dno rzeźb żywymi kolorami, nawiązując bezpośrednio do wiktoriańskich tradycji, ale w drapieżnym, nowoczesnym stylu.
________________________________________
Philip Nathan – Brytyjski mistrz mikrorzeźby i monet
Philip Nathan (ur. 1941) to z kolei jeden z najwybitniejszych brytyjskich rzeźbiarzy i medalierów XX i XXI wieku. Choć nie kojarzymy go z biżuterią ślubną czy wazonami, jego praca opiera się na fundamentach sztuki intaglio – czyli rzeźbieniu w negatywie.
• Rzeźbienie matryc dla mennic: Nathan przez lata pracował dla brytyjskiej Mennicy Królewskiej (Royal Mint) oraz Franklin Mint. Tworzenie stempli do bicia monet i medali to w rzeczywistości najczystsza forma intaglio. Artysta musi wyrzeźbić miniaturowy wzór w głąb metalu (w odbiciu lustrzanym i negatywie), aby po uderzeniu w krążek złota lub srebra powstał wypukły, czytelny relief.
• Słynne dzieło: To właśnie Philip Nathan zaprojektował w 1987 roku słynny wizerunek Britannii na brytyjskich monetach bulionowych (złotych i srebrnych), który do dziś uznawany jest za arcydzieło sztuki numizmatycznej.
• Kunszt: Praca Nathana pokazuje, że zasada trójwymiarowej iluzji wyciętej w głąb twardego materiału (niezależnie czy to stalowy stempel menniczy, czy kryształ górski) wymaga tej samej, elitarnej wyobraźni przestrzennej. Philip Nathan stworzył w technice intaglio kryształową poszukiwaną kolekcję dla amerykańskiej firmy Danbury Mint serię z wizerunkami zwierząt.

A ile to kosztuje? Cena takiego małego arcydzieła zwykle na aukcjach nie przekracza 100 zł. Oczywiście antyki z epoki wiktoriańskiej to już zupełnie inny pułap - ale znakomite sygnowane prace szwedzkiego doskonałego artysty Matsa Jonassona można znaleźć za od 100 do 500 zł - świetne. Wizerunki zwierząt Philipa Nathana to rząd wielkości od 60 zł w górę /- bo nie wszystkie były w stanie idealnym/ - uszczerbienia i ryski na szkle - obniżają wartość kolekcjonerską - nie umniejszając zbytnio radości z oglądania pieknego mustanga, albo figlarnej wiewiórki.
Rada dla kolekcjonerów - uważajcie bardzo na kryształ - lubi się porysowac w transporcie - powinien być pieczołowicie zawinięty w folię bąbelkową.

Obydwaj artyści udowadniają, że intaglio, choć narodziło się w starożytności i rozkwitło w XIX wieku, potrafi zachwycać w nowoczesnych, zupełnie innych formach – od luksusowych szwedzkich rzeźb ze szkła ołowiowego po miliony monet krążących w portfelach na całym świecie.

06/08/2026

Z domowej biblioteki:
Krzysztof Kamil Baczyński - Śmierć
(z "Krzysztof Kamil Baczyński. Ten czas. Wiersze zebrane.", 2018)

Kilka innych kryształów. Mamy obecnie modę na kryształ z PRL w minimalistycznym ikeowskim wnętrzu -  dodaje blasku i oży...
02/08/2026

Kilka innych kryształów.
Mamy obecnie modę na kryształ z PRL w minimalistycznym ikeowskim wnętrzu - dodaje blasku i ożywia funkcjonalne proste skandynawskie formy, które opanowały nasze mieszkania. Promyk słońca rozszczepiony w szkle - maluje na białej nieskazitelnie gładkiej regipsowej ścianie wszystkie kolory tęczy - bo podobnie jak kropla wody ma magiczną moc rozszczepiania światła..
Czasem nazbiera mi się trochę kryształów - z polskich szlifierni, które dekorowały na eksport karafki koronkowymi gwiazdkami, wirującymi śnieżynkami /pinwheels/ - kratkami regencyjnymi o duzych albo mikroskopijnych oczkach , palmetami przypominającymi liście marihuany/ to szczególnie podobało się na Zachodzie w czasie hippiesów - karafka z marihuaną zza żelaznej kurtyny... I w ubogim świecie PRL, kiedy w sklepach nie było prawie nic - kryształ w prezencie imieninowym - pojawiał się jak przybysz z innego lepszego świata. Stawały na meblościankach koszyki, tacki, wazony, wazoniki, cukiernice, puzderka, popielnice, kule na nóżkach, misy, owocarki, a w barku kieliszki - no i karafki kryształowe - one były w rankingu prezentów krysztalowych na samej górze. Naczynia ze szkła ołowiowego - z którego de facto nie powinno się jeść ani pić. Kryształowy dekanter do wina powinien służyć raczej do ozdoby... ale - kto by się tam przejmował. Z kryształowej karafki wyskakiwał korek i naleweczka własnej roboty malinowa na księżycówce napełniała kryształowe kieliszki... wytrawiając szkło od środka i tworząc niezmywalny osad.

W tym samym czasie Bohemia - i artystyczne pracownie szkła w Niemczech i Francji - traktowały kryształ jako tworzywo nowoczesnej sztuki. I pisząc o kryształach - wrzucam zdjęcia czterech ładnych wazonów w zupełnie innym stylu niż karafka z bursztynowy korkiem. De gustibus...

Po rozmowie z AI - uzgodnilismy taki tekst o kryształach.
________________________________________
SZKŁO KRYSZTAŁOWE – SZTUKA ZAMKNIĘTA W ŚWIETLE
Szkło od tysięcy lat fascynuje człowieka niezwykłym połączeniem kruchości, przejrzystości i zdolności do odbijania, załamywania oraz rozszczepiania światła. Z pozoru zwyczajny materiał – powstający głównie na bazie krzemionki – dzięki odpowiedniemu składowi chemicznemu i obróbce może stać się materiałem o wyjątkowych walorach optycznych.
Szczególne miejsce w historii sztuki szklarskiej zajmuje szkło kryształowe, a zwłaszcza jego najbardziej klasyczna odmiana – szkło ołowiowe.
To właśnie ono przez stulecia pozwalało szklarzom uzyskać niezwykłą głębię szlifu, intensywny połysk i charakterystyczną „grę światła”, która sprawiła, że kryształ stał się symbolem elegancji i luksusu.
________________________________________
Czym właściwie jest kryształ?
W języku kolekcjonerów określenie „kryształ” bywa stosowane bardzo szeroko. Nie każdy przezroczysty, ciężki i pięknie szlifowany przedmiot jest jednak automatycznie szkłem ołowiowym.
Szkło ołowiowe to szkło, w którym część składników masy szklanej zastąpiono związkami ołowiu, przede wszystkim tlenkiem ołowiu – PbO.
Dodatek PbO zasadniczo zmienia właściwości szkła.
Współczesne przepisy Unii Europejskiej wyróżniają m.in.:
• szkło kryształowe ołowiowe (lead crystal) – minimum 24% PbO,
• szkło kryształowe wysokoołowiowe (full lead crystal) – minimum 30% PbO.
Warto więc pamiętać, że podawana czasem w literaturze wartość 18% PbO nie odpowiada obecnej unijnej definicji „lead crystal”.
W praktyce kolekcjonerskiej sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana, ponieważ określenia crystal, kryształ, cristallo, cristallin czy crystalline bywają stosowane również do szkieł bez ołowiu.
I to jest jedna z ważniejszych rzeczy, o których powinien wiedzieć kolekcjoner.
________________________________________
Dlaczego kryształ tak pięknie „gra światłem”?
Najważniejszą właściwością szkła ołowiowego jest wysoki współczynnik załamania światła.
Im wyższy współczynnik załamania, tym silniej promień światła zmienia kierunek przy przejściu przez szkło.
A teraz dochodzi drugi element – dyspersja, czyli różnica w stopniu załamania światła o różnych długościach fali.
Właśnie dlatego odpowiednio wykonany szlif może rozdzielić białe światło na barwne refleksy.
To nie przypadek, że dobrze oszlifowany kryształ przypomina czasami wyglądem kamień szlachetny.
Kryształ nie musi mieć własnego koloru, aby mienić się wszystkimi kolorami tęczy.
Kolory powstają dzięki światłu rozszczepianemu przez odpowiednio ustawione powierzchnie szlifu.
Dlatego dla kolekcjonera niezwykle istotne są nie tylko:
• forma,
• dekoracja,
• marka,
• wiek,
ale także jakość i geometria szlifu.
________________________________________
Ciężar – cecha, którą można poczuć w dłoni
Ołów zwiększa również gęstość szkła.
To dlatego dwa wizualnie podobne przedmioty o tej samej wielkości mogą bardzo różnić się ciężarem.
Wysoka gęstość była jednym z powodów, dla których szkło ołowiowe tak dobrze nadawało się do wykonywania masywnych, głęboko szlifowanych przedmiotów.
Kolekcjoner często potrafi rozpoznać różnicę już po wzięciu przedmiotu do ręki.
Nie jest to jednak pewny test zawartości ołowiu – ciężar zależy również od kształtu, grubości ścianek i całego składu chemicznego szkła.
________________________________________
Ołów uczynił szkło łatwiejszym do obróbki
To jeden z najciekawszych aspektów technologii.
Szkło ołowiowe jest stosunkowo miękkie w porównaniu z wieloma innymi rodzajami szkła, a jego właściwości sprawiają, że dobrze nadaje się do:
• szlifowania,
• rytowania,
• grawerowania,
• polerowania.
Dlatego rozwój kryształu ołowiowego szedł w parze z rozwojem sztuki szlifierskiej.
Właściwie można powiedzieć, że historia europejskiego kryształu jest jednocześnie historią rozwoju sztuki obróbki szkła.
________________________________________
Od rzymskich diatret do kryształu
Historia niezwykle wyrafinowanej obróbki szkła jest znacznie starsza niż szkło ołowiowe.
Już w czasach rzymskich powstawały niezwykle skomplikowane diatreta – naczynia, których dekorację tworzyła delikatna, ażurowa siatka pozostawiona z grubej warstwy szkła.
Były to dzieła wymagające niezwykłej precyzji.
Nie należy jednak nazywać ich „kryształem ołowiowym” w dzisiejszym znaczeniu. Ich znaczenie dla historii jest inne: pokazują, jak wcześnie szklarze nauczyli się wykorzystywać mechaniczną obróbkę szkła do tworzenia niezwykle skomplikowanych dekoracji.
________________________________________
Wenecja – cristallo
W późniejszych stuleciach ogromne znaczenie dla rozwoju europejskiego szkła miało szkło weneckie.
Weneccy mistrzowie stworzyli niezwykle przejrzyste szkło określane jako cristallo, którego nazwa nawiązywała do kryształu górskiego.
Było ono przeciwieństwem wcześniejszego, często zielonkawego szkła o wysokiej zawartości zanieczyszczeń.
Weneckie cristallo stało się wzorem dla europejskich hut.
Jednocześnie w Europie Środkowej rozwijała się inna tradycja – szkła przeznaczonego do szlifowania i rytowania.
I właśnie tutaj rozpoczyna się historia nowoczesnego kryształu.
________________________________________
XVII wiek – narodziny europejskiego kryształu
Za jeden z najważniejszych momentów uważa się działalność angielskiego szklarza George'a Ravenscrofta.
W 1674 r. uzyskał on patent dotyczący nowego rodzaju szkła, które miało konkurować z przejrzystym szkłem weneckim.
Tradycyjnie właśnie Ravenscroftowi przypisuje się wynalezienie szkła ołowiowego.
Historia okazuje się jednak bardziej interesująca.
Najnowsze badania historyczno-technologiczne wskazują, że szkło objęte jego pierwszym patentem prawdopodobnie nie zawierało jeszcze ołowiu, a jednoznaczne dowody na wykorzystanie ołowiu w produkcji tego typu szkła pojawiają się dopiero w XVIII wieku.
Nie odbiera to Ravenscroftowi znaczenia.
To właśnie rozwój jego technologii i późniejsze zastosowanie ołowiu doprowadziły do powstania szkła, które zrewolucjonizowało europejskie szklarstwo.
Corning Museum of Glass określa szkło ołowiowe jako materiał stosunkowo miękki, o wysokim współczynniku załamania światła, którego właściwości szczególnie dobrze wykorzystuje się przy szlifowaniu powierzchni na kole.
________________________________________
Kryształ i narodziny sztuki szlifowania
Rozwój szlifowania szkła nie był przypadkowy.
Techniki wykorzystywane wcześniej przy obróbce:
• kryształu górskiego,
• agatu,
• jaspisu,
• kamieni szlachetnych,
zaczęto stosować również do szkła.
Szczególnie ważne były szybkoobrotowe koła ścierne napędzane początkowo siłą mięśni, a później energią wodną.
Szkło zaczęło być traktowane niemal jak kamień szlachetny.
Z czasem powstał cały język dekoracji:
gwiazdy, rozety, szlify brylantowe, diamentowe, młynek, siatka wiedeńska, szlify klinowe, owalne i obłe.
Dla kolekcjonera znajomość tych wzorów jest bardzo przydatna – pozwala często określić czas powstania, krąg stylistyczny, a czasem nawet pochodzenie wyrobu.
________________________________________
Szlif i grawerunek – dwa różne światy
Jedną z podstawowych rzeczy, które warto rozróżniać przy opisywaniu kryształów, jest szlif i grawerowanie.
Szlif
Usuwa część powierzchni szkła, tworząc:
• płaszczyzny,
• kliny,
• rowki,
• załamania,
• geometryczne wzory.
Grawerowanie
Polega na mechanicznym usuwaniu szkła za pomocą niewielkiego narzędzia, pozwalającego tworzyć znacznie bardziej szczegółowy rysunek.
Najlepsi grawerzy potrafią osiągnąć efekty przypominające rysunek wykonany piórkiem.
W najbardziej wyrafinowanych wyrobach szlif i grawerunek łączono.
________________________________________
Barwiony kryształ – jeszcze większe możliwości
Wyjątkowo efektowne są kryształy barwione warstwowo.
Na bezbarwną masę szklaną nakładano warstwę szkła o innym kolorze.
Po oszlifowaniu powierzchni można było częściowo odsłonić bezbarwne wnętrze, tworząc dekorację dwubarwną.
Technika ta pozwalała uzyskać niezwykle efektowne kontrasty.
W XIX i XX wieku szczególnie popularne stały się szkła:
• rubinowe,
• bursztynowe,
• kobaltowe,
• zielone,
• ametystowe,
często dekorowane dodatkowo grawerunkiem.
To właśnie takie szkła są dziś szczególnie interesujące dla kolekcjonerów.
________________________________________
Lazurowanie – kolor, który można „wyrzeźbić”
Jedną z piękniejszych technik jest lazurowanie.
Polega ono na uzyskaniu cienkiej, barwnej warstwy w przypowierzchniowej części szkła.
Następnie grawer usuwa wybrane fragmenty tej warstwy, odsłaniając jasne, bezbarwne szkło.
W ten sposób można uzyskać rysunek jasny na ciemnym tle.
Technika ta była szczególnie popularna w Czechach.
Dla kolekcjonera ważne jest to, że nie jest to zwykłe malowanie powierzchni – kolor jest częścią struktury powierzchni szkła i można go częściowo usunąć podczas grawerowania.
________________________________________
Szkło prasowane – wielka rewolucja przemysłowa
Jeśli szlifowany kryształ był symbolem ręcznej pracy, to szkło prasowane stało się symbolem przemysłowej rewolucji XIX wieku.
Technika pozwalała umieścić porcję gorącego szkła w metalowej formie, a następnie za pomocą tłoka wtłoczyć ją w zagłębienia formy.
Dzięki temu można było stosunkowo tanio produkować duże ilości identycznych przedmiotów.
To właśnie dlatego XIX-wieczne szkło prasowane potrafi być niezwykle dekoracyjne, mimo że było produkowane masowo.
Jak rozpoznać szkło prasowane?
Najważniejszą wskazówką jest często szew formy.
Na przedmiocie mogą być widoczne linie odpowiadające miejscom łączenia poszczególnych części formy.
Szew może zostać:
• zeszlifowany,
• wypolerowany,
• albo usunięty przez polerowanie ogniowe.
To bardzo przydatna wskazówka przy ocenie starego szkła.
________________________________________
Dlaczego stare kryształy są tak ciężkie?
To połączenie dwóch rzeczy:
ołowiu i grubości szkła.
W dawnych wyrobach dekoracyjnych często stosowano znaczne ilości masy szklanej, aby można było wykonać głębokie szlify.
Dlatego duży, gruby wazon z kryształu może być zaskakująco ciężki.
Nie należy jednak wyciągać wniosku, że „im cięższy, tym lepszy”.
Wartość kolekcjonerska wynika przede wszystkim z:
• jakości szkła,
• jakości szlifu,
• projektu,
• wieku,
• producenta,
• rzadkości,
• stanu zachowania.
________________________________________
Kryształ a bezpieczeństwo – ważna uwaga dla kolekcjonera
Ołów jest tym elementem kryształu, który z punktu widzenia współczesnego użytkownika wymaga szczególnej uwagi.
Szkło ołowiowe może uwalniać niewielkie ilości ołowiu do przechowywanych płynów, szczególnie przy długim kontakcie i w określonych warunkach.
Dlatego stary kryształ jest znakomitym materiałem kolekcjonerskim, ale nie każdy zabytkowy dekanter powinien być traktowany jak współczesne naczynie przeznaczone do długotrwałego przechowywania alkoholu czy innych płynów.
Dla kolekcjonera jest to ważne rozróżnienie:
wartość historyczna przedmiotu nie musi oznaczać, że powinien on być używany codziennie.
________________________________________
Kryształ nie zawsze oznacza ołów
To szczególnie ważne dzisiaj.
Rozwój technologii doprowadził do powstania szkieł kryształowych bezołowiowych.
W miejsce PbO stosuje się inne składniki modyfikujące właściwości optyczne szkła – m.in. związki baru, cynku czy potasu, zależnie od receptury.
Takie szkła mogą charakteryzować się:
• wysokim połyskiem,
• dobrym współczynnikiem załamania,
• dużą przejrzystością,
• dobrymi właściwościami do szlifowania,
bez wykorzystania ołowiu.
Dlatego współczesny kryształ może być całkowicie bezołowiowy.
I tu pojawia się bardzo ciekawy temat kolekcjonerski: zmiana technologii produkcji nie oznacza końca sztuki kryształowej – zmieniła jedynie materiał.
________________________________________
Swarovski – rewolucja, która przeniosła kryształ w XX wiek
W tym miejscu warto wspomnieć o Danielu Swarovskim.
W 1895 roku stworzył on w Tyrolu przedsiębiorstwo, które miało zrewolucjonizować przemysł precyzyjnego szlifowania kryształów.
Najważniejsza nie była jednak nowa receptura szkła.
Była nią mechanizacja szlifowania.
Swarovski opracował maszynę pozwalającą uzyskać niespotykaną wcześniej precyzję cięcia kryształu. Firma wykorzystywała przy tym energię wodną dostępną w Wattens.
To niezwykle ważny moment w historii szkła:
kryształ przestaje być wyłącznie domeną pojedynczego mistrza przy kole szlifierskim i zaczyna być produkowany z dokładnością przemysłową.
Jednocześnie Swarovski nie zrezygnował z estetyki.
Wręcz przeciwnie – precyzja przemysłowa stała się narzędziem do tworzenia nowej estetyki kryształu.
________________________________________
Ciekawostka: Swarovski i świat mody
W XX wieku kryształ coraz mocniej wkroczył w świat mody.
Jednym z najsłynniejszych przykładów jest efekt Aurora Borealis, opracowany przez Swarovskiego we współpracy z Christianem Diorem w latach 50. XX wieku.
Specjalna powłoka powodowała charakterystyczną, tęczową grę światła.
Był to kolejny etap ewolucji kryształu:
nie tylko szlif miał decydować o jego wyglądzie – zaczęto świadomie manipulować światłem również poprzez powierzchnię kryształu.
________________________________________
Jak powstaje dobry szlif?
W klasycznej pracowni proces zaczyna się od projektu.
Projektant musi zdecydować:
• gdzie znajdą się główne płaszczyzny,
• jak głęboko można wejść w szkło,
• jak poszczególne szlify będą odbijały światło,
• jak dekoracja będzie wyglądała z różnych stron.
Następnie wzór przenosi się na powierzchnię przedmiotu.
Pierwszy etap szlifowania to zgrubne usuwanie materiału.
Potem następuje wygładzanie powierzchni, a na końcu polerowanie.
W dobrym wyrobie wszystkie te etapy powinny prowadzić do jednego efektu:
światło ma nie zatrzymywać się na powierzchni, lecz „wchodzić” w szkło i wracać do obserwatora w postaci błysków i refleksów.
________________________________________
Polerowanie – moment, w którym kryształ zaczyna żyć
Po szlifowaniu powierzchnia jest matowa.
Dopiero polerowanie odsłania pełne właściwości optyczne szkła.
Tradycyjnie wykonywano je mechanicznie na tarczach:
• filcowych,
• korkowych,
• drewnianych,
z użyciem odpowiednich środków ściernych i polerskich.
W przemyśle stosuje się również polerowanie ogniowe oraz polerowanie chemiczne.
W przypadku szkieł szlifowanych polerowanie chemiczne może wykorzystywać bardzo agresywne środki, m.in. kwas fluorowodorowy.
To jeden z powodów, dla których tradycyjna produkcja kryształów jest procesem wymagającym dużej wiedzy technologicznej.
________________________________________
Co naprawdę decyduje o wartości kryształu?
To pytanie szczególnie interesujące dla kolekcjonera.
Nie wystarczy powiedzieć:
„To ciężki kryształ, więc musi być cenny”.
O wartości przedmiotu decyduje znacznie więcej.
1. Projekt
Wybitny projektant może sprawić, że stosunkowo prosty wyrób stanie się przedmiotem kolekcjonerskim.
2. Jakość szkła
Dobre szkło powinno być klarowne, bez nadmiernych pęcherzy, zmętnień i wad produkcyjnych.
3. Jakość szlifu
Liczy się:
• precyzja,
• symetria,
• głębokość,
• ostrość krawędzi,
• sposób prowadzenia wzoru.
4. Polerowanie
Dobrze wypolerowany szlif daje wyraźne, ostre refleksy.
5. Pochodzenie
Sygnatura znanej huty lub projektanta może zdecydowanie zwiększyć znaczenie kolekcjonerskie.
6. Rzadkość
Niektóre wzory produkowano przez dziesięciolecia.
Inne były wykonywane tylko przez krótki czas.
7. Stan zachowania
W przypadku kryształu szczególnie ważne są:
• wyszczerbienia,
• mikropęknięcia,
• odpryski na krawędziach,
• zarysowania,
• uszkodzenia szlifu.
________________________________________
Jak patrzeć na kryształ oczami kolekcjonera?
Warto przyjąć zasadę:
Najpierw patrzymy na szkło, potem na dekorację, a dopiero na końcu na sygnaturę.
Oglądając przedmiot, warto sprawdzić:
Czy szkło jest rzeczywiście klarowne?
Czy szlify są symetryczne?
Czy wszystkie krawędzie są ostre i równe?
Czy polerowanie jest perfekcyjne?
Czy dekoracja jest ręczna, maszynowa czy prasowana?
Czy widać ślady formy?
Czy przedmiot ma sygnaturę?
Czy szlif odpowiada stylistycznie epoce, w której miał powstać?
Dopiero po odpowiedzi na te pytania warto próbować określić producenta i datowanie.
________________________________________
Kryształ w XX i XXI wieku
W XX wieku tradycyjny, bogato szlifowany kryształ zaczął ustępować prostszym formom.
Modernizm i Art Déco przyniosły geometrię, czyste powierzchnie i bardziej oszczędne dekoracje.
Po II wojnie światowej pojawiły się jeszcze prostsze formy, a w drugiej połowie XX wieku masowa produkcja coraz częściej zastępowała ręczną pracę.
Nie oznaczało to jednak końca kryształu.
Wręcz przeciwnie.
Współczesne technologie umożliwiają wykonywanie niezwykle precyzyjnych szlifów maszynowych, których dawniej nie można było wykonać w sposób powtarzalny.
Jednocześnie najlepsi artyści nadal pracują ręcznie.
________________________________________
Kryształ – materiał pomiędzy rzemiosłem a optyką
Być może właśnie to jest w nim najbardziej fascynujące.
Kryształ jest jednocześnie:
materiałem chemicznym,
tworem technologicznym,
dziełem rzemieślnika,
przedmiotem użytkowym,
dziełem sztuki
i w pewnym sensie instrumentem optycznym.
Artysta nie tworzy przecież światła.
On jedynie tworzy geometrię, która pozwala światłu wykonać całą resztę.
I dlatego dwa pozornie podobne kieliszki mogą wyglądać zupełnie inaczej, gdy postawimy je w świetle.
________________________________________
Mały słownik kolekcjonera
Szkło ołowiowe – szkło zawierające znaczny udział tlenku ołowiu.
Szkło kryształowe – określenie szersze; może oznaczać zarówno szkło ołowiowe, jak i współczesne szkło bezołowiowe o podwyższonych właściwościach optycznych.
Lead crystal – według regulacji UE szkło zawierające co najmniej 24% PbO.
Full lead crystal – szkło zawierające co najmniej 30% PbO.
Szlif – mechaniczne usuwanie szkła w celu uzyskania określonych powierzchni i wzorów.
Grawerowanie – wykonywanie rysunku przez miejscowe usuwanie szkła.
Polerowanie ogniowe – wygładzanie powierzchni szkła przez krótkotrwałe ogrzanie.
Polerowanie chemiczne – wygładzanie powierzchni przy wykorzystaniu reakcji chemicznej.
Szkło prasowane – szkło formowane mechanicznie w metalowej formie.
Lazurowanie – uzyskiwanie cienkiej barwnej warstwy w powierzchniowej części szkła, którą można następnie częściowo usunąć podczas grawerowania.

Z pewnością warto oddzielny post poświęcić wspaniałym kielichom Romerom - albo kryształom z Bohemii - albo kryształom art deco... ale to juz innym razem.

Adres

Dolina Zielona 48a
Zielona Góra
65-154

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Porcelanowe Skarby opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Usługi Aranżacji Wnętrz w pobliżu