19/04/2026
Witam sympatyków naszego bloga - karafka o której już pisaliśmy trafiła wraz ze mną do Łowców Skarbów programu telewizji Polsat - tam niestety Pani Ekspert - w porozumieniu z Muzeum Szkła w Jeleniej Górze - wydała wyrok, że to nie jest szkło z Huty Fritza Heckerta z Piechowic. I wziązku z tym warta jest bez korka najwyzej 450 zł.
Ja nie czuję się przekonany - bo bardzo podobną sygnowaną przez Heckerta znalazłem u hiszpańskiej kolekcjonerki... i niestety zamiast 20 000 które wziąłbym za Heckerta musiałem zadowolić się kwotą 810 zł.
Poza tym osobiście proponowałem wcześniej piękną karafkę do zbiorów Muzeum w Jeleniej Górze - i dowiedziałem się, że przykro im, ale nie mają środków na jej zakup - a nie, że to nie ta karafka...
810 zł - Dobre i to, bo na giełdzie staroci tyle nikt by nie zaproponował. Ciekawe doświadczenie - bardzo miła ekipa Polsatu - może pojadę jeszcze raz?
W sumie ciekawe, że Pani Ekspert nie zauważyła podobieństwa - stwierdziła tylko, że tego kształtu nie ma w katalogach fabryki.
A co Państwo myślicie? Kto miał rację?
Parę zdjęć karafki z planu - byłem tam pół roku temu a emisja odbyła się 15 kwietnia - dopiero teraz.
Przypominam nasz artykuł na temat karafki
Porcelanowe Skarby – ale nie tylko porcelanowe … dziś identyfikując piękną starą karafkę trafiliśmy na prawdziwy śląski skarb – okazało się, że jak zwykle to co piękne, jest także bardzo cenne – a karafka jest stara – z końca XIXw. i pochodzi prawdopodobnie ze słynnej Huty szkła Fritza Heckerta z Piechowic.
Poszukiwania były utrudnione- bo nasza karafka nie miała sygnatury – ale w końcu trafiliśmy na prawie identyczną – potwierdzając nasze podejrzenia.
Śledztwo udane – a wspaniała karafka – mamy nadzieję, zajmie należne miejsce zabytkom zidentyfikowanym – różnica między anonimowością – a identyfikacją – to ogromna różnica w wartości każdego przedmiotu. Dlatego warto wiedzieć jak najwięcej o swoich antykach – bo wśród nich może się trafić prawdziwy skarb.
Taka karafka bez identyfikacji – może jest warta maksymalnie 300 zł – kiedy już wiemy, że to Fritz Heckert co najmniej 10 razy więcej… podobnej wielkości wyroby z tej fabryki kosztują na aukcjach nawet kilkanaście tysięcy złotych.
Oto opis aukcji
Przepiękna niezwykle rzadka karafka prawdopodobnie z Huty Szkła Fritza Heckerta – secesyjna - z niezwykłym uchwytem – emaliowana – z dekoracją w postaci emaliowanego wieńca winorośli wokół górnej części brzuśca –
Szkło dmuchane – lekko opalizujące - irydyzująca dekoracja tlenkami metali podczas wypalania
Identyczną wraz z kieliszkiem znalazłem w zborach hiszpańskiej kolekcjonerki Rosa Maria Tomàs Roig Mad for Glass
https://madforglass.com/piece/16-signed-fritz-heckert-iridescent-amber-glass-pitcher-and-cup-with-little-enameled-flowers/
opisana jako sygnowana
SIGNED FRITZ HECKERT IRIDESCENT AMBER GLASS PITCHER AND CUP WITH LITTLE ENAMELED FLOWERS Circa 1890
Karafki Fritza Heckerta osiągają zawrotne ceny – to przedmioty, które znajdziemy w galeriach szkła na całym świecie – jako rarytasy kolekcjonerskie.
Dlatego mam nadzieję, że trafi do Muzeum Piechowickiego w Karkonoszach albo kolekcji prywatnej, gdzie zajmie należne sobie miejsce.
Wymiary:
Wysokość 34 cm
Wlew 7,5 x 5,5 cm
Szyjka wysokość 7 cm
Wysokość brzuśca 12,5 cm
Średnica brzuśca 11,5 cm
Średnica kuli pod brzuścem 6 cm
Średnica podstawy 11,5 cm
Wysokość stopy do brzuśca 8 cm
Niestety nie ma korka – który był także niezwykle ozdobny
Posiada charakterystyczne wypustki jakie znajdziemy na innych wyrobach spod ręki Fritza Heckmana.
Charakterystyczne
Karafka pochodzi z kolekcji zbieranej przez wiele lat w berlińskich antykwariatach.
Historia Huty
W roku 1866 pochodzący z miejscowości Halle an der Saale kupiec Fritz Heckert (1837–1887) założył w śląskiej
miejscowości Piechowice rafinerię szkła. Nowa firma pod nazwą „Kunstglas-Industrie“ początkowo zajmowała się uszlachetnianiem szkła zakupowanego w pobliskiej hucie Józefina/Josephine w Szklarskiej Porębie, zdobiąc je kunsztownymi dekoracjami. Heckert osiągnął wkrótce znaczne sukcesy sprzedając szkła nawiązujące do stylów historycznych. Bardzo dużą popularnością cieszyły się również wyroby w tzw. stylu staroniemieckim. Produkowane od 1880 r., inspirowane sztuką orientalną szkła z serii Jodpur, iryzujące szkła typu Cypern, czy szkła powłokowe zachwycają bogactwem kolorów. Od roku 1889 firma Fritza Heckerta rozpoczęła produkcję własnych wyrobów. W okresie secesji bardzo szeroki asortyment już produkowanych szkieł, ponownie znacznie poszerzono, zatrudniając czołowych projektantów np. Maxa Rade czy Ludwiga Sütterlina.
Po roku 1900 firma nadal należała do czołowych producentów szkła artystycznego i zdobionego. W 1923 r. doszło do fuzji huty Heckerta między innymi z hutą Józefina. Połączone huty działały pod nazwą giełdową „Josephinenhütten Aktiengesellschaft JO-HE-KY“. Heckert utrzymał do roku 1945 indywidualny artystyczny charakter produkcji, firma „Fritz Heckert Kunstglas-Industrie“ przeszła jednak do historii. Obecnie w dawnych zabudowaniach Huty Heckerta działa Huta Julia.
Fritz Heckert (producent szkła)
Huta szkła w Petersdorfie
Friedrich (Fritz) Wilhelm Heckert (ur. 17 kwietnia 1837 w Halle (Saale) ; † 22 lutego 1887 w Monachium ) był hutnikiem szkła, założycielem rafinerii szkła w Petersdorf / Śląsk , a następnie z sukcesem produkował szkła dekoracyjne w stylu, który zdobył kilka nagród, a także zyskały międzynarodowe uznanie w dziedzinie historyzmu i secesji .
Życie
Fritz Heckert urodził się w Halle an der Saale w 1837 roku jako ósmy syn mistrza szklarskiego Johanna Andreasa Heckerta (1789–1852). Z dziewięciorga rodzeństwa siedmioro pracowało w przemyśle szklarskim. Po śmierci ojca, w wieku 15 lat wyjechał do Berlina, aby zamieszkać z bratem Carlem Ferdinandem. Tam nauczył się zawodu kupca i od 1863 roku określał się jako fabrykant. W 1862 roku nabył szlifiernię szkła tzw. Felsenmühle am Zacken niedaleko Petersdorfu na skraju Karkonoszy ; W 1866 roku założył rafinerię szkła w Petersdorfie/Piechowice , którą udało mu się rozwinąć w ważne przedsiębiorstwo zajmujące się rafinacją szkła, zatrudniające czasami 200 pracowników, które od 1889 roku posiadało także hutę szkła. Fritz Heckert zmarł w 1887 r.
Produkcja szkła
Firmę prowadziła wdowa, później zięć, a od 1905 roku syn Bruno Heckert. W 1910 roku Heinrich von Loesch, szambelan i właściciel dworu na Kammerswaldau, przejął firmę Heckert. Od 1911 roku funkcjonowała jako Fritz Heckert – Petersdorfer Glashütte KG. W 1918 roku Josephinenhütte hrabiego Schaffgotscha z sąsiedniego Schreiberhau kupił firmę Heckert. Doszło także do fuzji z przedsiębiorstwami produkującymi szkło Neumann i Staebe z Hermsdorf/Kynast. Do 1925 roku istniały one jako spółka komandytowa pod nazwą Jo-He-Ky, a następnie firma Heckert została połączona w istniejącą do 1945 roku Josephinenhütte AG Petersdorf. Po zakończeniu II wojny światowej kontynuowano produkcję w zakładach w Szklarskiej Porębie (Schreiberhau) i Piechowicach (Petersdorf). Pozostali niemieccy mistrzowie wyszkolili nową grupę polskich wykwalifikowanych robotników. W 1958 roku Josephinenhütte przemianowano na „Hutę Julia”. Huta szkła w Szklarskiej Porębie została zamknięta w 2000 roku. Tym samym huta szkła w Piechowicach (Petersdorf) jest jedynym zachowanym zabytkiem Josephinenhütte obejmującym rafinerię szkła Heckert i dawną słynną tradycję szklarską Karkonoszy Śląskich.
Niektóre kieliszki z rafinerii Heckert sygnowane są skrótem „FH” i oznaczane cyframi lub literami, ale o różnym stopniu konserwacji. Są to wazony, kufle, trofea,puchary,, kieliszki, filiżanki, karafki, miski, serwisy, dzbanki oraz butelki ozdobne.
Dekory wywodziły się z historycznych wzorców niemieckich, wywodziły się z wzorów orientalnych, inspirowanych wystawami światowymi, zdobione były malowaniem emalią i procesem druku transferowego oraz szlifowania i obróbki powierzchni szkła (np. szkła cypryjskie), mogły być produkowane jako szkła w osłonach i w szkle kolorowym luzem (np. szkła uranowe ).
Wszystko to doskonale opisuje i podkreśla współczesny cytat z pamiątkowej publikacji z okazji 50-lecia firmy F. Heckerta w 1916 roku:
Następcy Fritza Heckerta
„rozumieli, jak coraz bardziej umacniać i poszerzać dobrą reputację, nawet w czasie, gdy współpraca między artystami i producentami nie była tak powszechna jak dzisiaj (1916). Zawsze otwarci na sugestie techników i artystów. Spośród takich pracowników prof. dr hab. Franz Reuleaux – inżynier – Berlin, niegdyś jeden z liderów niemieckiej techniki, Ludwig Sütterlin – grafik – Berlin, jeden z innowatorów niemieckiego rzemiosła artystycznego oraz prof. Max Rade – nauczyciel plastyki i rzemiosła – Drezno.
Po tym, jak w latach 70. Petersdorfer Glashütte preferował w swoich obrazach surowe wzory, musiał podążać za powtarzalnością stylów historycznych, które dominowały w niemieckiej sztuce i rzemiośle od lat 80. do połowy lat 90. XIX wieku. Z tamtych lat pochodzą dekoracje w kolorze jasnego złota, przeważnie o delikatnych i nieregularnych kształtach w stylu rokoko oraz z dekoracjami roślinnymi, które w latach 90-tych zastąpiono ciężkimi dekoracjami z reliefowego złota. Rodzaje dekoracji również podlegały współczesnemu gustowi. Obrazy kolorowe i złote przeplatane dekoracjami rytowanymi.
Potem przyszedł czas, kiedy atrakcyjne efekty, jakie nabrały zabytkowe soczewki podczas przechowywania w ziemi, ten połyskujący, opalizujący blask skrzydeł motyla, zostały sztucznie imitowane za pomocą osadów metali lekkich. Huta szkła Petersdorfer, która sprzedawała je pod wspólną nazwą „Cyprus”, nadała ton tym opalizującym, błyszczącym, metalicznym kieliszkom.
Dziś pracownicy działów szkła zajmują się głównie replikacją najpiękniejszych szkieł znajdujących się w muzeach i kolekcjach prywatnych, produkcją wszelkiego rodzaju soczewek herbowych oraz specjalnym przedmiotem z huty szkła, tzw. „Jodhpur okulary " . Ten rodzaj dekoracji nawiązuje do sugestii Tajnego Radnego prof. F. Reulaux, który przywiózł do domu z podróży do Indii prace emaliowane na tle z brązu wykonane przez miejscowych tubylców, których bogaty, a jednocześnie doskonale skoordynowany efekt kolorystyczny w tych „okularach Jodpur” ” wynika z uzyskania kolorowych przepływów szkła. Wszystkie soczewki Heckerta, niezależnie od tego, skąd pochodziły projekty i jakie techniki zastosowano w zdobieniach, łączyło jedno: były wykonane z największą starannością.”
Warto zaznaczyć, że we wszystkich większych wystawach i kolekcjach szkła, m.in. B. w Muzeum Karkonoskim w Jeleniej Górze (Hirschberg) czy w Muzeum Szkła w Passau obecne są soczewki Heckerta będące egzemplifikacją dekorów historyzmu i secesji.