09/05/2026
Maj już rozgościł się wokół nas z pełną mocą. Przyroda po długim zimowym letargu, ostatecznie przeciąga się i budzi do życia, kusząc zewsząd zapachami kwitnących łąk, świeżej wilgotnej ziemi i żywicznego lasu. Dla ludzi zżytych z naturą, a w szczególności dla myśliwych, jest to miesiąc wręcz magiczny. To właśnie teraz, gdy knieja nabiera najbardziej intensywnych odcieni zieleni, rozpoczyna się długo wyczekiwany sezon polowań na rogacze. Wraz z nim w kuchni otwiera się zupełnie nowy rozdział, a na stoły powraca dziczyzna w swoim najszlachetniejszym, wiosennym wydaniu.
Zapomnijmy już o ciężkich, tłustawych potrawach które rozgrzewały nas w zimowe wieczory. Bohaterką naszej dzisiejszej kulinarnej opowieści jest sztuka mięsa wykwintna, choć często niedoceniana. W większości przypadków kończąca jako dodatek do kiełbas lub pasztetów a przecież odpowiednio przyrządzona jako samodzielne danie zapewnia fenomenalne doznania swą głębią smaku i delikatnością. Golonka z sarny bo o niej dzisiaj mowa w wersji „top of the top”. Gwarantuję, że nie da o sobie zapomnieć tak szybko.
Długo i cierpliwie duszona do momentu, w którym niemal sama rozpada się pod ciężarem widelca, zatopiona w bogatym, aksamitnym sosie śmietanowym na bazie sarniego demi glace, który łagodzi jej dziki charakter. Aby dopełnić tego leśnego pejzażu na talerzu, towarzyszy jej gładkie, wymowne w smaku purée z selera oraz młode wiosenne zioła i słodkie borówki. Ale to nie koniec. Każdemu daniu które tworzę staram się dodać coś w rodzaju swojego podpisu. Taki indywidualny dodatek tworzony tylko na potrzeby tego jednego talerza. Dziś rolę „wisienki na torcie” odgrywa… oliwa sosnowa. Młode, niezwykle aromatyczne pędy sosny w połączeniu z wysokiej jakości oliwą robią takie zamieszanie w tej kompozycji, że odnosimy wrażenie iż kolacja została podana nie w jadalni a właśnie na leśnej polanie w towarzystwie budzącej się do życia przyrody. To danie, w którym nieokiełznana dzikość natury spotyka się z kulinarną elegancją, tworząc kompozycję absolutnie kompletną.
Zasiądźcie wygodnie, bo zabieram Was na prawdziwą ucztę.
Smacznego i Darz Bór! 📯🌿🦌🍽
Przepis w komentarzu
wśród fanów