Na chillu przy garnku

Directions

Na chillu przy garnku Contact information, map and directions, contact form, opening hours, services, ratings, photos, videos and announcements from Na chillu przy garnku, Kitchen/Cooking, South Of Heaven, Corpus Christi, TX.

Nowa restauracja to zawsze obietnica. Nowych smaków, spotkań przy stole i powodów, by wyjść z domu. Umami Kuchnia Azjaty...
10/25/2026

Nowa restauracja to zawsze obietnica. Nowych smaków, spotkań przy stole i powodów, by wyjść z domu. Umami Kuchnia Azjatycka przy ul. Pięknej 2a dokłada do tej listy coś szczególnie istotnego: poszerza kulinarne możliwości Sokołowa Podlaskiego. Sprawdziliśmy, jak ta obietnica wypada podczas pierwszej wizyty.
Na początek zestaw UMAMI czyli 32 kawałki sushi w czterech odsłonach. Już dobór składników zdradza kierunek kuchni: swobodne interpretacje i połączenia wykraczające poza japońską klasykę. W Uramaki Black czarnemu ryżowi i krewetce towarzyszy cheddar. Umami Jaki zestawia pieczonego łososia z musem parmezanowym, a Pomarańczowy Smok — łososia z mango i żurawiną. Całość uzupełniają hosomaki z krewetką w tempurze.
To zestaw dla gości, którzy w sushi szukają różnorodności i lubią, gdy kuchnia pozwala sobie na odrobinę swobody. Serowe dodatki oraz owocowe akcenty wyraźnie określają charakter tej propozycji — warto mieć to na uwadze, wybierając ją z karty.
Spróbowaliśmy również Shiro Ramen na bulionie wieprzowo-wołowym, z mleczkiem kokosowym, pszennym makaronem, mięsem i marynowanym jajkiem. Obok pojawił się sushi burger z tuńczykiem, sałatką goma wakame, awokado, masago i pikantnym majonezem. Także tutaj widać zamiłowanie do łączenia form i dodatków. Karta daje sporo możliwości tym, którzy mają ochotę wyjść poza swój zwyczajowy wybór.
Pierwsze wrażenia? Smacznie i różnorodnie, z kilkoma powodami, by wrócić. Jedna wizyta to jeszcze za mało, aby ocenić regularność kuchni i wystawić restauracji pełną recenzję. Wystarczy jednak, by nabrać ochoty na poznanie kolejnych pozycji.
Najbardziej cieszy nas to, że możemy robić to właśnie w Sokołowie. Każdy nowy lokal, który poszerza tutejszą ofertę, daje mieszkańcom większy wybór i kolejną okazję do kulinarnych odkryć blisko domu. Umami ma szansę znaleźć w tej ofercie własne, rozpoznawalne miejsce.

Adres przy Pięknej 2a ma za sobą niełatwą restauracyjną historię. Nowej ekipie kibicujemy więc z nadzieją, że zapisze tu udany i trwały rozdział. Po pierwszej wizycie mamy ochotę wrócić i z ciekawością sprawdzić, w jakim kierunku rozwinie się ta kuchnia.

Cebulę drobno kroimy i podsmażamy na niewielkiej ilości oleju. Mięso mielone przekładamy do miski, dodajemy podsmażoną c...
10/18/2026

Cebulę drobno kroimy i podsmażamy na niewielkiej ilości oleju. Mięso mielone przekładamy do miski, dodajemy podsmażoną cebulę, przeciśnięty przez praskę czosnek, musztardę, j***o, sól, pieprz, majeranek i bułkę tartą. Całość dokładnie wyrabiamy, aż składniki dobrze się połączą.
Z przygotowanej masy mięsnej formujemy porcje i rozpłaszczamy je na dłoni. Na środku każdej układamy plasterek boczku zwinięty w rulonik, kawałek ogórka oraz żółty ser. Dokładnie zawijamy mięso, formując podłużne klopsy i starannie zamykając nadzienie w środku.

Gotowe klopsy układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, delikatnie spryskujemy olejem i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180°C na około 20 minut.
W tym czasie przygotowujemy sos. Na niewielkiej ilości oleju podsmażamy drobno pokrojoną cebulę, dodajemy mąkę, mieszamy i stopniowo wlewamy bulion. Dorzucamy liście laurowe i ziele angielskie, doprowadzamy do wrzenia, a następnie dodajemy koncentrat pomidorowy, sól, pieprz i posiekaną natkę pietruszki. Całość dokładnie mieszamy.
Zmniejszamy ogień do minimum, przekładamy podpieczone klopsy do sosu, przykrywamy pokrywką i dusimy jeszcze około 10 minut, aby mięso nabrało soczystości, a wszystkie smaki pięknie się połączyły.

Smacznego!

Dzisiaj tym razem bez gotowania i opowiadania o tym, jakie to wspaniałe danie jadłem. Chociaż poniekąd oczywiście będzie...
10/06/2026

Dzisiaj tym razem bez gotowania i opowiadania o tym, jakie to wspaniałe danie jadłem. Chociaż poniekąd oczywiście będzie o jedzeniu i kuchni, ale tym razem przede wszystkim o kucharzu.
Dzisiaj będzie o książce…

Anthony Bourdain i jego „Kitchen Confidential” to książka, którą trudno nazwać po prostu książką o gotowaniu. Nie znajdziecie tu pięknie ułożonych przepisów, idealnych zdjęć potraw ani kulinarnej sielanki. Jest za to kuchnia od zaplecza – głośna, nerwowa, bezczelna, momentami brutalna, pełna ludzi z charakterem, absurdalnych sytuacji i historii, których gość siedzący przy restauracyjnym stoliku zwykle nigdy nie poznaje.
Bourdain pokazuje gastronomię bez filtra. Pisze o pracy kucharza, presji, zmęczeniu, uzależnieniach, ambicji, hierarchii i specyficznym kodeksie ludzi, którzy przez kilkanaście godzin dziennie funkcjonują w świecie rozgrzanych patelni, ostrych noży i nieustannej walki z czasem. A robi to językiem równie ostrym jak kuchenny nóż – z ironią, inteligencją i ogromnym dystansem do samego siebie.
Najciekawsze jest jednak to, że pod całą tą szorstkością kryje się ogromna miłość do jedzenia i do rzemiosła kucharskiego. Bourdain potrafił opowiadać o smaku tak, że człowiek natychmiast robił się głodny. Jednocześnie przypominał, że za każdym świetnym daniem stoją ludzie, ich doświadczenie, ciężka praca, błędy, charakter i często naprawdę wysoka cena, jaką płacą za życie w gastronomii.

To również opowieść o człowieku, który nie był wyłącznie szefem kuchni. Bourdain stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych popularyzatorów kultury jedzenia na świecie. Jedzenie było dla niego pretekstem do poznawania ludzi, krajów i obyczajów. Przy stole znikały różnice, a ważniejsze od eleganckiej restauracji potrafiły być prosty lokal, uliczne jedzenie i rozmowa z kimś, kto przygotowuje tę samą potrawę od kilkudziesięciu lat.
„Kitchen Confidential” ma już swoje lata, ale nadal świetnie się czyta. Szczególnie jeśli lubicie wiedzieć nie tylko, co znajduje się na talerzu, ale również co dzieje się po drugiej stronie drzwi z napisem „KUCHNIA”.

A To jest taki sztos że klękajcie … Róbcie dokładnie jak w przepisie a gwarantuje że nie będziecie żałować 😋Tatar z kasz...
10/04/2026

A To jest taki sztos że klękajcie …
Róbcie dokładnie jak w przepisie a gwarantuje że nie będziecie żałować 😋

Tatar z kaszy jęczmiennej Najlepiej mazurskiej bo jest drobna

Składniki (2–3 porcje):
• 1 szklanka kaszy jęczmiennej (perłowej lub pęczak)
• 4 łyżki sosu sojowego
• 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
• 3 łyżki oleju (np. rzepakowego lub oliwy)
• 1–2 łyżki majonezu (dodawane na końcu)
• 1 mała cebula, drobno posiekana
• 2 ogórki kiszone, drobno posiekane
• 1–2 łyżki kaparów (opcjonalnie)
• Świeże zioła do dekoracji (np. pietruszka, koperek)

Przygotowanie:

• Wsyp 1 szklankę kaszy jęczmiennej do garnka.
• Dodaj 1 szklankę wody i 4 łyżki sosu sojowego.
• Gotuj pod przykryciem przez 5 minut od momentu zagotowania wody.
Zdejmij garnek z ognia, zostaw pod przykryciem na 15 minut, aby kasza wchłonęła resztę płynu i stała się miękka.
• Przełóż kaszę do blendera i zmiksuj na gładką masę.
• Dodaj 3 łyżki oleju i ponownie zmiksuj, aby masa była kremowa i jednolita.
• Do zmiksowanej kaszy dodaj 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego i dokładnie wymieszaj.
• Dodaj drobno posiekaną cebulę, ogórki kiszone i kapary (jeśli używasz).
• Wymieszaj całość, dopraw do smaku pieprzem (sól niepotrzebna, bo sos sojowy jest słony).
• Na końcu dodaj 1–2 łyżki majonezu i dokładnie wymieszaj, aby tatar miał kremową konsystencję.
• Podawaj udekorowany świeżymi ziołami.
• Świetny jako przekąska lub dodatek do pieczywa.

Róbcie dokładnie tak jak jest w przepisie a nie będziecie żałować 😋 1. Passatę pomidorową wymieszaj z czosnkiem i przypr...
09/28/2026

Róbcie dokładnie tak jak jest w przepisie a nie będziecie żałować 😋
1. Passatę pomidorową wymieszaj z czosnkiem i przyprawami.
2. Na pinsie rozsmaruj sos pomidorowy oraz pesto, ułóż salami i posyp serem. Następnie dodaj plasterki cukinii, pomidora i cebuli, a całość ponownie posyp serem.
3. Zapiekaj w 210°C przez ok. 10 minut, aż ser będzie przyrumieniony, a placek chrupiący.
4. Chwilę ostudź, następnie polej miodem, posyp chili i udekoruj świeżą bazylią.

Potrzebujecie:
• 1 pinsa
• ok. 200 g passaty pomidorowej
• 2 ząbki czosnku
• oregano i bazylia
• sól oraz pieprz
• 4 łyżeczki zielonego pesto
• dużo sera dojrzewającego (np. bursztyn, dziugas)
• 1 pomidor
• 1/3 cukinii
• 1/4 czerwonej cebuli
• 1–2 łyżeczki miodu + płatki chili
• kilka plasterków salami lub prosciutto
• świeża bazylia

Dziś klasyka, ale taka konkretna — soczysty schab pieczony z pieczarkami, cebulką i czosnkiem. Wszystko razem siedzi sob...
09/27/2026

Dziś klasyka, ale taka konkretna — soczysty schab pieczony z pieczarkami, cebulką i czosnkiem. Wszystko razem siedzi sobie w piekarniku, przechodzi aromatem ziół, a potem tylko ziemniaczki, surówka i można wołać wszystkich do stołu! 😄

Co potrzebujemy?
🥩 1 kg schabu bez kości
🍄 500 g pieczarek
🧅 2 cebule
🧄 4 ząbki czosnku
🥄 2 łyżki oleju
🥣 1 szklanka bulionu drobiowego lub warzywnego
🍷 ½ szklanki białego wina — opcjonalnie
🌿 1 łyżeczka tymianku
🌿 1 łyżeczka rozmarynu
🧂 sól i pieprz
🌱 natka pietruszki do podania
Schab osuszamy, porządnie nacieramy solą, pieprzem, tymiankiem i rozmarynem. Obsmażamy go na mocno rozgrzanej patelni ze wszystkich stron, żeby złapał piękny kolor, i przekładamy do naczynia żaroodpornego.
Na tej samej patelni podsmażamy cebulę, dorzucamy czosnek, a chwilę później pieczarki. Jak wszystko ładnie się podsmaży, wrzucamy do schabu.
Dolewamy bulion i — jeśli mamy ochotę — białe wino 🍷. Przykrywamy i pieczemy około 1,5 godziny w 180°C. Od czasu do czasu można schab polać sosem z dna naczynia — będzie jeszcze bardziej soczysty.
Po pieczeniu dajemy mu kilka minut odpocząć, kroimy w plastry i podajemy z pieczarkami oraz cebulką. 🤤

Do tego ziemniaczki, kasza albo po prostu świeży chleb, jakaś dobra surówka i niedzielny obiad gotowy!

Smacznego! ❤️

Szmory to stara, prosta potrawa kuchni śląskiej, pachnąca lasem, cebulką i domowym jedzeniem. Na pierwszy rzut oka można...
09/20/2026

Szmory to stara, prosta potrawa kuchni śląskiej, pachnąca lasem, cebulką i domowym jedzeniem.
Na pierwszy rzut oka można powiedzieć: „przecież to jajecznica z grzybami”, tyle że w tradycyjnych szmorach proporcje i sposób myślenia o tej potrawie są trochę inne: to grzyby grają główną rolę, a jajka mają je jedynie połączyć i podkreślić ich smak.
To danie wyrosło z kuchni prostej, sezonowej i oszczędnej,takiej, w której wykorzystywało się przede wszystkim to, co było akurat dostępne. Jesienią las dawał grzyby, w gospodarstwie były jajka, do tego cebula, trochę masła i powstawało sycące, aromatyczne jedzenie.
I właśnie dlatego szmory są nam tak bliskie również tutaj, na Podlasiu. Może nie wszędzie nazywano je w ten sposób, ale nasze babcie również doskonale znały połączenie jajek, cebuli i świeżo przyniesionych z lasu grzybów. W jednych domach była to po prostu jajecznica z grzybami, w innych grzyby przygotowywano w nieco innych proporcjach i pod lokalnymi, domowymi nazwami – u nas wspomina się także „smarzonkę z grzybów”. Przepisy różniły się od domu do domu, bo gotowało się bardziej „na oko” niż według dokładnych receptur.
Na Podlasiu tradycja grzybobrania do dziś jest wyjątkowo silna, a najprostsze potrawy z kurek, prawdziwków czy podgrzybków nadal należą do tych, które smakują najbardziej domowo. Grzyby z jajkami są jednym z takich połączeń, prostych, sezonowych i przekazywanych z pokolenia na pokolenie.

Składniki:

• dużo świeżych grzybów leśnych – mogą być podgrzybki, prawdziwki, maślaki, kurki albo mieszanka
• cebulę
• masło
• kilka jajek – tylko tyle, żeby delikatnie połączyły grzyby
• dużą łyżka kwaśnej śmietany
• sól
• świeżo mielony pieprz
• szczypiorek albo natkę pietruszki

Najpierw na maśle powoli podsmażamy cebulę, dodajemy przygotowane grzyby i pozwalamy im porządnie się przesmażyć. Dopiero na sam koniec trafiają jajka i odrobina kwaśnej śmietany. Jajek nie powinno być zbyt dużo – szmory mają smakować przede wszystkim lasem, a nie jajecznicą.
Na Śląsku – szmory. Na Podlasiu – jajecznica z leśnymi grzybami i jej rodzinne odmiany. Inna nazwa, czasem trochę inne wykonanie, ale ta sama idea: wykorzystać to, co przyniósł las, i zrobić z tego coś prostego, sycącego i naprawdę pysznego.

Kulajda to jedna z tych zup, które udowadniają, że z prostych składników można stworzyć coś naprawdę wyjątkowego. Śmieta...
08/27/2026

Kulajda to jedna z tych zup, które udowadniają, że z prostych składników można stworzyć coś naprawdę wyjątkowego. Śmietana, grzyby, ziemniaki, j***o, koperek i odrobina octu tworzą niezwykle harmonijną całość. Niby kuchnia domowa, a jednak z charakterem. Comfort food w wersji premium. Gęsta, kremowa, pachnąca koperkiem i leśnymi grzybami. Z przyjemnie wyczuwalną kwasowością, przełamaną subtelną słodyczą. Dokładnie taka, jaką można dostać w najlepszych czeskich gospodach.Idealna zamiast żurku lub grzybowej.

🥔 Składniki:

• 300 g ziemniaków
• 150 g świeżych lub mrożonych grzybów leśnych — borowików lub podgrzybków
• 1 cebula
• 2 ząbki czosnku
• 1 łyżka masła
• 1 łyżka mąki
• 500 ml bulionu warzywnego lub drobiowego
• 250 ml śmietany 18% lub 30%
• 2–3 łyżki octu spirytusowego, jabłkowego lub kwasu z ogórków kiszonych
• 1 łyżeczka cukru
• 1 liść laurowy
• 2 ziarna ziela angielskiego
• sól i świeżo mielony pieprz
• duży pęczek koperku
• 4 jajka — ugotowane na półmiękko lub twardo
• opcjonalnie: wołowa kiełbasa lub szynka.

👨‍🍳 Jak przygotować?

1. Ziemniaki obierz, pokrój w kostkę i wrzuć do bulionu. Dodaj liść laurowy oraz ziele angielskie. Gotuj około 10 minut.
2. Na patelni rozpuść masło. Dodaj drobno posiekaną cebulę i czosnek, a następnie podsmaż do lekkiego zeszklenia i zarumienienia.
3. Dodaj grzyby i smaż przez 5–7 minut, aż zmiękną i uwolnią cały swój aromat.
4. Wsyp mąkę, dokładnie wymieszaj i podsmaż jeszcze chwilę. W ten sposób powstanie delikatna, grzybowa zasmażka.
5. Zawartość patelni przełóż do garnka z ziemniakami i wymieszaj.
6. Śmietanę zahartuj kilkoma łyżkami gorącego wywaru, a następnie powoli wlej do zupy.
7. Teraz najważniejszy moment — smak. Dodaj ocet, cukier, sól i pieprz. Dobra kulajda powinna zachować idealny balans pomiędzy wyraźną, ale nie dominującą kwasowością a delikatną słodyczą.
8. Na koniec dodaj dużą porcję świeżo posiekanego koperku.
9. Podawaj z jajkiem przekrojonym na pół. Można dodać również kawałki dobrej wołowej kiełbasy lub szynki.

Efekt? Kremowa, aromatyczna, lekko kwaśna, pełna smaku zupa, do której zdecydowanie chce się wracać.

🇨🇿 Dobrou chuť!

I kolejny kulinarny przystanek w Olsztynie – Restauracja Drewno i Ogień.Byliśmy tutaj po raz pierwszy i już teraz wiemy ...
08/24/2026

I kolejny kulinarny przystanek w Olsztynie – Restauracja Drewno i Ogień.
Byliśmy tutaj po raz pierwszy i już teraz wiemy jedno: na pewno nie ostatni.
Zamówiliśmy pizzę Prestigio:
🍕 mozzarella fior di latte
🐐 kozi ser
🌶️ salsiccia piccante – pikantna kiełbaska
🍅 pomidorki koktajlowe
🧅 karmelizowana cebula
I co tu dużo mówić – pizza była przepyszna. Po prostu idealna. Cieniutkie ciasto, świetnie wypieczone, chrupiące na brzegach, a jednocześnie delikatne. Do tego bardzo dobre składniki i znakomicie dobrane smaki. Pikantna salsiccia, wyrazisty kozi ser i słodycz karmelizowanej cebuli tworzyły naprawdę doskonałe połączenie.

Jedyna taka pizzeria. Lokal ma swój charakter, klimat i coś, co sprawia, że od razu chce się tu wrócić. Jest po prostu wyjątkowy.
Jeśli będziecie w Olsztynie i macie ochotę na naprawdę świetną pizzę na cienkim cieście, polecamy Drewno i Ogień – a właściwie wręcz zachęcamy, żeby odwiedzić to miejsce i przekonać się samemu.

My na pewno wrócimy. 🍕🔥❤️

Dziś odwiedziliśmy Koszary Pizza & Pasta w Olsztynie – lokal mieszczący się w zabudowaniach dawnych koszar dragonów. Sam...
08/23/2026

Dziś odwiedziliśmy Koszary Pizza & Pasta w Olsztynie – lokal mieszczący się w zabudowaniach dawnych koszar dragonów. Samo miejsce ma więc ciekawy, historyczny klimat, a dla fanów cięższych brzmień dochodzi jeszcze jeden interesujący szczegół: naprzeciwko znajdują się bloki, w których mieszkał i wychowywał się Piotr „Peter” Wiwczarek, lider legendarnego zespołu Vader. 🤘
A skoro już tu trafiliśmy, oczywiście trzeba było sprawdzić kuchnię. 🇮🇹🍝
Lasagne – klasyczne, konkretne i sycące: makaron, mięsne ragù, sos pomidorowy, beszamel i ser. Wszystko dobrze połączone, aromatyczne i naprawdę pyszne.
Paccheri z ’ndują i gorgonzolą – zdecydowanie bardziej wyrazista propozycja. Duży makaron paccheri, pikantna kalabryjska ’nduja i kremowa, intensywna gorgonzola tworzą świetne połączenie. Pikantnie, kremowo i z charakterem.

Oba dania bardzo nam smakowały. Dobre składniki, wyraziste włoskie smaki i miejsce, które ma swoją historię.

Jeśli będziecie w Olsztynie, Koszary Pizza & Pasta zdecydowanie warto odwiedzić – zarówno dla jedzenia, jak i dla niepowtarzalnego otoczenia. A sympatycy Vadera mogą przy okazji spojrzeć na drugą stronę ulicy i znaleźć się w miejscu związanym z młodością jednego z najważniejszych muzyków polskiego metalu. 🤘🇵🇱

Address

South Of Heaven
Corpus Christi, TX
666

Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Na chillu przy garnku posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Shortcuts

Share